Hyun-Soo obejmuje posadę managera ochrony w pobliżu tamy, znajdującej się w odległej wiosce Seryung. Pewnej mglistej nocy, opuszczając suto zakrapianą imprezę, udaje się do tej tajemniczej miejscowości, by wraz z żoną oraz ukochanym synem obejrzeć swój nowo nabyty dom. Kiedy mimo fatalnej pogody w pocie czoła usiłuje odnaleźć właściwą trasę, okrutny pech sprawia, że na drogę niespodziewanie wybiega nieznajoma dziewczynka, która w wyniku dramatycznej kraksy ginie na miejscu. Spanikowany Hyun-Soo pozbywa się ciała dziecka, wrzucając je do pobliskiego jeziora. Siedem lat później syn Hyun-Soo-ha, Seo-Won , w dalszym ciągu zmaga się z falą nienawiści ze strony mieszkańców wioski, którzy nie zapomnieli o tragicznych wydarzeniach wywołanych niegdyś na skutek niefortunnych poczynań ojca. Co gorsza, Young-Je wciąż nie daje za wygraną. Chcąc ostatecznie pomścić swą córkę w najokrutniejszy z możliwych sposobów, usiłuje za wszelką cenę doprowadzić do krwawego finału.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

To kino, które ma ambicje wprowadzać różne tropy innych gatunków, narracji, mieszać rzeczywistość z iluzją i oddalać się od tradycyjnego thrillera. Niestety gubi się w tym i nas również. 4

Siedem lat jednej nocy to kino bardzo tragiczne, nieukrywające tego ani przez moment. Chwilami to powoduje, że jest za głośno, zbyt awanturniczo i dosłownie w swoim cierpieniu. To kino hybryda kilku gatunków, gdzie pewne sekwencje wizualne i oparte na ekspresji budują skutecznie nastrój, ale rozpoczęte tematy przepracowywane na ekranie są niedbałe, wtórnie poprowadzone i bez fantazji w scenariuszu… albo właśnie z jej nadmiarem co determinuje zagubienie w tej materii.

Siedem lat jednej nocy (2018) -

Nasza historia dotyczy, tak naprawdę kilku wątków, ale krążących w okół jednej, głównej osi: morderstwa sprzed lat, które otworzyło w życiu pewnej rodziny puszkę pandory. Hyeon-soo Choi doprowadził zupełnie przypadkowo do nieszczęśliwego wypadku, który zdeterminował jego życie, swojej rodziny i wielu mieszkańców wioski. Na różne sposoby, bez trzymania się arbitralnie chronologii wydarzeń reżyser pociąga za wiele sznurków w swojej historii. Pokazuje konsekwencje jakie może nieść za sobą przypadek, a przy tym wciąga widza w prywatny i osobisty dramat dotyczący relacji ojca z synem, ale i z córką na przykładzie kilku pokoleń. Twórcy też mają artystyczne i intelektualne ciągoty do pogłębienia tej narracji tematem agresji i przemocy. Nasz główny bohater, jak i mężczyzna, których los ze sobą połączy używają przemocy, często w afekcie i impulsywnie. Szczególnie u Hyeon-soo Choii pokazuje się poprzez przeszłość, jak doświadczenie krzywdy fizycznej w dzieciństwie, posiadania strachu jako członka rodziny, przekłada się potem na swoje własne zachowania. Jak w rodzinie komunikującej się siłą dziecko chłonie taki sposób kontaktu, okazywania emocji i robi to samo, wbrew często nawet samemu sobie.

Te wszystkie tematy są eksponowane w charakterze albo naturalistycznej, pełnej akcji lub okrucieństwa formie, albo impresjach. Te rozrzucenie fabuły pomiędzy jawą, a snem (koszmarem) może i dodaje rumieńców pomysłom, ale kompletnie nie znajduje spoiwa łączącego i niedezorientującego widza. Dlatego zamiast efemerycznej, nostalgicznej wymiennej z ogromną siłą uderzeniową historii, wręcz kasandrycznej, dostajemy porozrzucane po stole puzzle, które z czasem okazują się być z zupełnie różnych pudełek.

Siedem lat jednej nocy (2018) -

Siedem lat jednej nocy nie kończy refleksji podjętych w liczbie mnogiej, żongluje bez opamiętania różnymi stylistykami od oniryzmu po kino ruchu i epizodycznie to wchodzi w interakcje z odbiorcą, bo ma ambicje na nieprosty thriller. Odbija się też, jak w Flipperze od gatunków, które wtrąca do głównego. Pojawia się wątek Vendetty, dramatu, kryminału, obraz nocnego miasta i silnych kontrastów, jak w kinie noir. Jednak to wszystko razem tutaj wychodzi dosyć kanciasto. Nawet jeżeli odróżnia się tym na tle prostego thrillera. Ryzyko, którego film się podejmuje nie odzwierciedla się w jakości doświadczenia.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…