Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Aaron Paul chciał zagrać Kurta Cobaina w filmie biograficznym 0

Sławę zyskał dzięki arcydziełu Breaking Bad, a obecnie możemy oglądać go w nowym sezonie Westworld. Aaron Paul, bo o nim mowa, w swojej karierze miał okazję zagrać w kilku naprawdę niezwykłych produkcjach. Aktor zdradził jednak, że kiedyś jego marzeniem było wcielić się w lidera legendarnej Nirvany.

Aaron Paul miał okazję udzielić wywiadu dla magazynu muzycznego NME. W trakcie rozmowy został zapytany o muzyka, którego chciałby sportretować na ekranie. Wyborem aktora okazał się nieżyjący już Kurt Cobain, wokalista legendarnego amerykańskiego zespołu grunge’ego – Nirvana.

Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Los Angeles, myślałem trochę o Kurcie Cobainie i tym co się z nim stalo. Po prostu kocham Nirvanę. "Smells Like Teen Spirit" było jednym z pierwszych nagrań, jakie kupiłem za swoje własne pieniądze. Pomyślałem, że byłoby to interesujące zagrać Kurta Cobaina.

stwierdził Aaron Paul

Trzeba przyznać, że byłby to całkiem ciekawy pomysł, a sam Aaron Paul mógłby okazać się strzałem w dziesiątkę przy obsadzaniu głównej roli. Co prawda aktor ma już 40 wiosen na karku, jednak wygląda stosunkowo młodo, co zresztą było widać w filmie El Camino, gdzie ponownie wcielił się w Jessego Pinkmana.

Co myślicie o tym pomyśle?

Źrodło: MovieWeb

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 1

PolepioneKadry

Co za idiota. Ja kupiłem całą płytę Nevermind. Swoją drogą uważam, że singiel Smells nigdy nie został wydany w postaci fizycznej, ale mogę się mylić. Tak, czy inaczej kupić w tamtych czasach jeden kawałek zamiast albumu świadczy o tym, że ziomek h..ja się znał na muzyce, wysoce prawdopodobne, że jak chwalił się zakupem reszta jego ziomków wyśmiała go na legalu. BZDURA – wg mnie facet nie ogarnia tamtych czasów, a wiekiem przecież pasuje. Więc wychodzi, że wali w ha

Proszę czekać…