Pilot niezrealizowanego serialu SF. Jako serial ta fabuła miałaby rację bytu. Pech jednak chciał, że serialu nie będzie, a co za tym idzie pilot musi bronić się sam jako osobna, zamknięta całość. Niestety, podobnie jak wiele innych pilotów, pozbawiony kontynuacji ten również ponosi klęskę.
Jak na film SF zupełnie niepotrzebny i naciągany wydaje mi się wątek tajemniczego mordercy. O ile do serialu mógłby przyciągać, o tyle w filmie boli, że główny wątek stanowiący podstawę całej fabuły nie zostaje w żaden sposób zwieńczony. Z tego że ten program znęca się nad członkami załogi nic nie wynika (głównie dzięki temu że pytania o konsekwencje wirtualnej przemocy wydają się mniej ważne niż próby ustalenia sprawcy), a w tak zaawansowany błąd w programie aż ciężko uwierzyć.
Do tego dochodzi formuła reality show. Mnie ona zawsze drażni – zdjęcia wyglądają na amatorskie, kamera skupia się na kłótniach które wypadają bardziej sztucznie, bo są wzmacniane przez napięcie towarzyszące obecności kamer. To są tak nienormalne warunki, że ciężko mi jest się solidaryzować z tymi krzykaczami.
Film nie nadrabia ani efektami specjalnymi, ani muzyką, ani też aktorstwem. W efekcie ogląda się go ciężko, a zakończenie niestety niczego nie wynagradza.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Proszę czekać…
1/10 co za tandeta i zenada !! NIE POLECAM STRACONY CZAS! – Głębia filmu sięga dna po prostu BEZ SENSU!!