Polska lat 90. XX wieku. Adam i Stefan, młodzi biznesmeni z inteligenckich domów, nie przeczuwają, że spotkanie z Gerardem to początek ich koszmaru. Mężczyzna po tym, jak bank odmówił im kredytu, proponuje pożyczkę, ale z wysoką prowizją. Rezygnują, jednak Gerard, który okazuje się gangsterem, i tak żąda spłaty fikcyjnego długu. Stosuje różne formy nacisku – od gróźb po pobicie – nawet, gdy oddają mu cały swój majątek. Przerażeni, nie doczekawszy się pomocy policji, uzmysławiają sobie, że zakończyć ów koszmar można tylko w jeden sposób...
Jeden z najlepszych polskich filmów, żałuję, że dopiero teraz go obejrzałem. Jest bardzo autentyczny, zagrożenie jest strasznie realne i niedające wytchnienia, ze zgrozą i ciągłym napięciu można tylko obserwować eskalację wydarzeń i poczucie bezradności, które udziela się widzowi. Gra aktorska jest na bardzo dobrym poziomie, Chyry nie da się nie znienawidzić, a Gonera i Borcuch grają na tyle sprawnie, że ciężko się nie wczuć w ich położenie, zrozumieć ich wybór i motywację. Przytłaczający, ale rewelacyjny film.
@bizarre Co do gry aktorskiej zgadzam się – jedyna nieudana rola to Joanna Rzączyńska-Szurmiej, która moim zdaniem popsuła efekt końcowy i zamiast 10/10, dzięki niej otrzymuje film ocenę 9/10.
"Dług" to wspaniałe i wstrząsające kino. Andrzej Chyra tak realistyczny, jak jeszcze nigdy. Mi zawsze bardzo się podobał w roli Gerarda Nowaka. Absolutnym przeciwieństwem jego aktorstwa jest Joanna Rzączyńska-Szurmiej, która zagrała strasznie słabo.
Jeden z najlepszych polskich filmów, żałuję, że dopiero teraz go obejrzałem. Jest bardzo autentyczny, zagrożenie jest strasznie realne i niedające wytchnienia, ze zgrozą i ciągłym napięciu można tylko obserwować eskalację wydarzeń i poczucie bezradności, które udziela się widzowi. Gra aktorska jest na bardzo dobrym poziomie, Chyry nie da się nie znienawidzić, a Gonera i Borcuch grają na tyle sprawnie, że ciężko się nie wczuć w ich położenie, zrozumieć ich wybór i motywację. Przytłaczający, ale rewelacyjny film.
9.5/10