Akcja całego filmu rozgrywa się w wolnostojącym domu na przedmieściach San Diego. Mieszkają w nim: słodka, ale jednocześnie drażliwa Katie (Katie Featherston), która twierdzi, że jest opętana przez demony, oraz Micah (Micah Sloat), jej nieznośny chłopak, który biega po domu z kamerą i próbuje zdobyć dowody na to, że demony te naprawdę istnieją. Para na przemian kłóci się i przekomarza. Kiedy kładą się spać, obserwujemy ich sypialnię dzięki kamerze ustawionej w rogu łóżka. Rejestrowana godzina po godzinie akcja, stopniowo rozwija się aż do momentu, kiedy następuje eskalacja nadprzyrodzonego zjawiska.
Komentarze do filmu 47
antybohater 6

taki był mądry, a teraz nie żyje

Anonimowy

Kompletna amatorszczyzna taki produkt może nakręcić każdy w swoim mieszkaniu posiadając statyw i kamere wcisnąć nagrywanie i zacząć trzaskać drzwiami.

Krecik8916 8

pierwsze część ciekawa, im dalej w las tym gorzej…

romanm155 8

Świetny – Film najlepiej oglądać w nocy a potem do łóżka.

dannyXXX romanm155 8

heh tak wlasnie zrobilem kilka dni temu…sam w nocy w salonie,kino na maxa…a potem na góre do lózka.Gatki pelne,heh i te zapalanie swiatla przed wyjsciem.Film swietny!

B4N4U7 romanm155 10

100 razy lepszy od 2

Patricko romanm155

Film oglądałem właśnie w nocy, przed chwilą skończyłem. A jest około godziny 3:00.
Słyszałem, że podobno film straszny, nie zaśniemy i w ogóle wali po bani ostro…
A, że lubię takie psychologiczne horrory to podszedłem do niego z dozą ostrożności, jeśli można to tak nazwać.

Ale jak zwykle albo za bardzo ludzie przeżywają, albo jak miałem zbyt duże wymagania…

Przez dosłownie CAŁY film nie dzieje się nic! W pewnym momencie sprawdzam ile czasu minęło, a tam godzina, a w filmie nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, czego widz by się nie spodziewał.
Nie wiem, ale albo ze mną coś nie tak, albo ten film jest nudny jak flaki z oleju, a sama końcówka oczywiście typowe "Made in USA"… Zdziwiłbym się szczerze mówiąc, gdyby stało się coś innego.

Oczywiście na jakieś sensowniejsze wyjaśnienia z tego filmu nie ma co liczyć. Czyli po co to coś tam było, co to tak naprawdę było, itd. Bo skoro bawimy się już w jakieś duchy, to czemu nie wyjaśnią już tego do końca, żeby widz przynajmniej był trochę mądrzejszy.

No nic…wg mnie typowa papka dla amerykańskiej społeczności, która pewnie wyła i płakała oglądając to…

PS.
Takie jest moje zdanie o tym "filmie". Może niektórym się spodoba, nie neguję tego, ale nazywanie tego filmu wybitnym jest troszkę przesadzone.
Dwójki nawet nie oglądam, bo patrząc po opiniach i ogólnych ocenach jest gorsza od jedynki…a to już wystarczający powód, żeby trzymać się z daleka.

monikawawa 2

Gniot jakich mało – nie rozumiem jak komukolwiek może się podobać taki film. 2/10

Jose0 monikawawa 1

Masz rację. Żałosny, nic się nie dzieje.

Więcej informacji

Proszę czekać…