XVII-wieczna Anglia. Właśnie powstaje nowa instytucja o nazwie Parlament, która chce wpływać na politykę króla jako przedstawiciel ludu. Karol I (Alec Guinness) jest temu przeciwny. Jego doradcy, przede wszystkim hrabia Thomas Wentworth (Patrick Wymark), nakłaniają go do rozwiązania zgromadzenia i pojmania przywódcy Olivera Cromwella (Richard Harris). Na skutek politycznych zawirowań dochodzi do wybuchu wojny domowej. Armia parlamentu prowadzi walkę z oddziałami królewskimi. Gdy po kolejnych porażkach król chce zawrzeć sojusz z katolickim Kościołem Irlandii Północnej, dla Cromwella i jego zwolenników jest to jednoznaczny sygnał, że Karol I zdradził swój lud i musi zostać usunięty z tronu. opis dystrybutora
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Wielka szkoda, że tak fajny film został absolutnie zapomniany przez fanów kinematografii. A przecież tak nie powinno być – Richard Harris jako tytułowy Oliver Cromwell, czy Alec Guinness jako Karol I Stuart wypadli fantastycznie. Szczegółowo oddany klimat Zjednoczonego Królestwa z XVII wieku. Bardzo mi się podobał proces sądowy, skazanie na egzekucję, no i sama bitwa pod Naseby 14 czerwca 1645 roku. Jestem pod wrażeniem, nawet był Oscar za najlepsze kostiumy – Vittorio Nino Novarese się napracował i uszył idealnie pasujące ubrania pod głównych bohaterów, notabene istniejących w rzeczywistości. Wartości wyznawane przez postacie są ponadczasowe, inteligentne i myślę, że każdy człowiek powinien się nimi w swoim życiu kierować. Wojna domowa w Anglii była z przerwami, co jest nietypowe jak na tak dobrze zorganizowaną tamtejszą rewolucję. Na plus także chronologiczna dokładność, no i końcowe przemówienie narratora o tym, co się działo po śmierci Cromwella, jak Anglia, Irlandia i Szkocja sobie radziły po jego śmierci. Bardzo dobre i wartościowe kino historyczne, które osobiście uwielbiam. Polecam.