Bardzo dobry film oparty na, jak ja to nazywam, anglikańskiej historii (nie wiem czy dobrze piszę, jak coś proszę poprawić ;)) i w takim też stylu wyreżyserowany. W zasadzie jedyną wadą jest może trochę za duży czas trwania, ale nie wszystkim musi przeszkadzać. Role aktorskie na najwyższym poziomie, zaś samego Hopkinsa i Redgrave mistrzowskie. Polecam.
Pozostałe
Proszę czekać…
Bardzo dobry film, który potwierdza wielką klasę Anthony’ego Hopkinsa, który ostatnio zaczyna grywać w gniotach a’la "Rebel Moon". Uważam, że obecnie już nie ma on tak dobrej passy, jaką niewątpliwie miał w XX wieku. Partnerujące mu Vanessa Redgrave czy Helena Bonham Carter też zasługują jak najbardziej na uznanie. Anglikańska historia jak najbardziej jest ciekawa oraz idealnie wyreżyserowana. Kostiumy i scenografia też zasługują na Oscary. Przepiękny film, po prostu cudny. Mi czas trwania wcale nie przeszkadza, bo stary film równa się w moim przypadku fajny. Szkoda, że dzisiaj we wszystkim idzie się na łatwiznę, coraz bardziej wyłączamy mózg na seansach filmowych, a cieszymy oko i ucho tandetą i wszechobecnym badziewiem okraszonym wulgarnymi lub seksistowskimi dialogami. Jak ktoś tęskni za inteligencją w kinie, to polecam jak najbardziej mu obejrzeć "Powrót do Howards End".