Siostry Margaret i Helena Schlegel to wykształcone i niespotykanie jak na tamte czasy wyzwolone, młode kobiety. Pewnego razu poznają bogatą rodzinę Ruth i Henry'ego Wilcox, mieszkających w tytułowym Howards End. Po pewnym czasie Margaret zaprzyjaźnia się z Ruth, która umierając zapisuje jej rodową posiadłość. Rodzina Wilcox postanawia ukryć testament zmarłej... tompawel
Bardzo dobry film oparty na, jak ja to nazywam, anglikańskiej historii (nie wiem czy dobrze piszę, jak coś proszę poprawić ;)) i w takim też stylu wyreżyserowany. W zasadzie jedyną wadą jest może trochę za duży czas trwania, ale nie wszystkim musi przeszkadzać. Role aktorskie na najwyższym poziomie, zaś samego Hopkinsa i Redgrave mistrzowskie. Polecam.
Pozostałe
Bardzo dobry film, który potwierdza wielką klasę Anthony’ego Hopkinsa, który ostatnio zaczyna grywać w gniotach a’la "Rebel Moon". Uważam, że obecnie już nie ma on tak dobrej passy, jaką niewątpliwie miał w XX wieku. Partnerujące mu Vanessa Redgrave czy Helena Bonham Carter też zasługują jak najbardziej na uznanie. Anglikańska historia jak najbardziej jest ciekawa oraz idealnie wyreżyserowana. Kostiumy i scenografia też zasługują na Oscary. Przepiękny film, po prostu cudny. Mi czas trwania wcale nie przeszkadza, bo stary film równa się w moim przypadku fajny. Szkoda, że dzisiaj we wszystkim idzie się na łatwiznę, coraz bardziej wyłączamy mózg na seansach filmowych, a cieszymy oko i ucho tandetą i wszechobecnym badziewiem okraszonym wulgarnymi lub seksistowskimi dialogami. Jak ktoś tęskni za inteligencją w kinie, to polecam jak najbardziej mu obejrzeć "Powrót do Howards End".