365 dni 5.4

Massimo Torricelli (Michele Morrone), młody i przystojny szef sycylijskiej rodziny mafijnej po zamachu, w którym ginie jego ojciec jest zmuszony przejąć rządy. Laura Biel (Anna Maria Sieklucka) jest dyrektorką sprzedaży w luksusowym hotelu. Odnosi sukcesy zawodowe, ale w życiu prywatnym brakuje jej namiętności. Podejmuje ostatnią próbę ratowania związku. Razem z partnerem i przyjaciółmi leci na Sycylię. Laura nie spodziewa się, że na jej drodze stanie Massimo – najniebezpieczniejszy mężczyzna na wyspie, który porwie ją, uwięzi i da 365 dni na… pokochanie go.

Zgłoś naruszenie Zwiastun #1

Komentarze 10

tomi323

No to szykuj się na zaproszenie do dyskusji od Pani Białowąs.

Zobacz wszystkie 6 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi

@tomi323 Właśnie wymieniłeś jedno z moich największych marzeń. :D Jednak tutaj porażki nie można zapisać jednoznacznie, jak w przypadku poprzedniego filmu tylko na jej konto. Wiem doskonale, jak Lipińska kleiła się do każdego momentu realizacji, obsesyjnie pilnowała, nie wspomniała o reżyserce na premierze (mimo wszystko, niezależnie od warsztatu o świadczy to o dominacji), więc nawet ciężko tym razem powiedzieć, że Pani Białowąs dalej nie umie w kino. Jakby była trochę realizatorem fantazji (o, pasuje tematycznie) Lipińskiej. Oczywiście nie usprawiedliwiając jej ani przez chwilę.

@Bernadetta_Trusewicz Szczerze to nie wiedziałem, że Pani Lipińska była aż tak zaangażowana w ten film. Myślałem, że sprzedała prawa do ekranizacja i tyle. A tu wychodzi na to, że Pani Białowąs była co najwyżej potykaczem, ale to świadczy tylko o niej.
2020r. rozpoczął się naprawdę nieźle jeżeli chodzi o gnioty. Ciekawe co będzie największym syfem? 365? Film o Zenku? Czy któryś z 18 filmów Papryka Vegety, który wyjdzie w tym roku?

Sweet_Foxy tomi323

@tomi323 To samo pomyślałam. :-) „Słowa, słowa, słowa”…

@tomi323 18 filmów, hahaha. Tak papryczka kręci filmy szybciej, niż niektórzy seriale, sprawdzona formuła i naparzać nią bezmyślnie. Nie wiem, ale początek roku dla kogoś sceptycznie nastawionego do polskiego kina, będzie tylko potwierdzeniem słuszności jego podejścia. Taki moment, trzeba równoważyć zagranicznym. Chociaż 365 dni chciałabym odzobaczyć albo mieć taką zabaweczkę, jak "Faceci w czerni". Naprawdę, jestem przekonana, że każdy film w porównaniu z tym powyżej, będzie zyskiwał i będę zawyżała oceny. :P W poniedziałek się dowiem i we wtorek tutaj doniosę, czy przeżyłam i w jakiej kondycji jestem Ja, a przede wszystkim film "Zenek". W takich momentach uważam, że zawód krytyka filmowego, to zawód podwyższonego ryzyka. ;)

@Bernadetta_Trusewicz Mietczyński już pewnie zbiera kasę i czeka jak tylko pojawi się na VHS 365 dni i ngrywa swoją recenzję. W filmie Pani Białowąs przynajmniej nie szmacą się dobrzy aktorzy co niestety nagminne jest w filmach Papryki. W Zenku widziałem Czeczota i Frycza co też mnie przeraża. Wiadomo, że kasa się liczy, ale żeby wystąpić w filmie o "polskim Freddiem Mercurym"(żart alert) to trzeba chyba mieć chwilowy udar albo bardzo dużo długow do spłacenia. Jeszcze Kurski to finansuje.

@tomi323 Zapraszam w takim razie, bo już wysmazona jest recenzja Zenka o Zenku, eh… pociecha w tym, ze po "365" nie wpadłam w zawyzanie noty każdemu kolejnemu filmowi. ?

Bercik022

Ciekawie się czyta co się wyrabiało na planie tego badziewia, Białowąs to tutaj chyba była by tłumaczyć Pani Blance "burdelmamie" Lipinskiej jak wygląda praca reżysera i tyle, nie wiem czy tam jest cokolwiek od Pani Białowąs, wydaje mi się, że to Blanka chciała zrobić ten film dla kasy bo jest to właśnie temat na idealne gowno, które w naszym dość ograniczonym w gust filmowym społeczeństwie się sprzeda ale, że producenci nie chcieli jej dac reżyserowac bo nie zna się na tym to wzięli od niechcenia Białowąs. Pierwszy reżyser to jak zobaczył co tam się odpie…. to uciekł jak najdalej od projektu.

@Bercik022 No właśnie, zgadzam się totalnie – wiem, jak bardzo opresyjna i zachłanna na "spełnienie marzeń" była Lipińska, by nie zepsuli ekranizacji jej dzieciątka. Także spoko, sama zepsuła. :P

dragoon1984 1

Bardzo dobrze, że właśnie kobieta tak ocenia to filmidło….