Za dzieciaka oglądało się w tv kreskówki Hanna-Barbera. Wiele z tych postaci pamiętam doskonale. Nie sądziłem, że zobaczę je ponownie w nowym filmie. BlueFalcon i jego pies, Dick Dastardly, Captain Caveman. Na tych postaciach się wychowywało. Wielki plus za ich udział i całą masę nawiązań do innych. Fabularnie moim zdaniem jest bardzo dobrze, nie mamy tu do czynienia z przyziemnymi sprawami rodem ze starego serialu o Scoobym. Trochę polatamy, trochę poprzenosimy się w inny wymiar, powalczymy z mityczną bestią. Jest się z czego pośmiać, a i można się zasmucić. Podobało mi się to po prostu. Po ocenach sądziłem, że dostanę średniaka na niedzielny wieczór, a obejrzałem bardzo dobrą animację. Szczerze polecam zwłaszcza starym wygom pamiętającym jeszcze czasy kiedy Miś Jogi czy Flinstonowie oglądało się dzień w dzień w telewizji.
Pozostałe
Proszę czekać…
Nie jest to jakaś animacyjna rewelacja, ale ogląda się przyjemnie. Fajnie wrócić do niektórych bohaterów kreskówek w nowej odsłonie. Niestety polski dubbing (o dziwo!) jest dla mnie słaby, jakoś mi nie podszedł. Może dlatego 5 a nie 6.