6-7/10. Niby historia banalna i stara jak świat,ale czuć wikingowski klimat (zdjęcia, kostiumy, broń, proroctwa itp.). Skarsgard na plus, ładnie go Magnus Lydbark wyrzeźbił.
Żeby nie środkowa część filmu, która po prostu była nużąca to można przyjąć że na prawdę mamy dobry film o wikingach. Trochę zawiodłem się też na muzyce. Na plus główna rola i świetnie zrealizowana ostatnia walka.
Niby prosty film o zemście w którym można doszukać się odniesienia do Hamleta. No ale ta cała otoczka nordycka, strona audio-wizualna czy w końcu aktorstwo sprawia, że nie idzie oderwać oczu. Cóż mogę rzec, kapitalny film.
Fajny ale spodziewałem się czegoś innego nie wiem mam jakiś niedosyt hmm 🤔