Filmy prl, lokator

Przeszukaj katalog

Zestawienie najlepszych i najpopularniejszych filmów w których występuje prl, lokator. Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali w tych filmach.

Karierowicz z Pułtuska marzy tylko o jednym – o władzy. Pewnego dnia dostaje nominację na „eksponowane stanowisko” w stolicy. Ma być gospodarzem domu w jednym z bloków na Ursynowie. Mieszkańców zniechęca do siebie już podczas przeprowadzki, która obfituje w niespodzianki i konflikty. Okazuje się, że operator dźwigu Zbigniew Kotek i lekarz Zygmunt Kołek otrzymali przydział na to samo mieszkanie. Jedynym wyjściem jest przedzielenie lokalu na pół. Ubecy mają założyć podsłuch u opozycjonisty prof. Dąb-Rozwadowskiego, ale pluskwa trafia do innego lokatora. Tajniacy podsłuchują nauczycielkę flirtującą z zapalonym myśliwym, docentem Furmanem. Ten opowiada jej o wyczynach na polowaniu. Nic dziwnego, że UB uznaje profesora za groźnego terrorystę. Najbardziej niezadowolonym z przydziału M jest weteran praskich podwórek, wielbiciel wódki i gołębi, Józef Balcerek. Robi wszystko, by pozostać wśród kumpli. Ale i jego opór zostaje złamany przez władzę. Gospodarz domu z finezją zatruwa życie lokatorom. Wydaje zarządzenia, orzeka w kwestiach spornych, nie waha się inwigilować życia sąsiadów. W końcu mieszkańcy tworzą tajną opozycję i zaczynają bojkotować rządy Anioła.
Lata 70., państwo Piotrowscy otrzymują upragnione M-4. Szczęście nie trwa długo. W mieszkaniu pojawia się dziki lokator – duch, zjawa świecąca w ciemności, na dodatek zżerająca energię elektryczną. Sąsiedzi traktując to jako cud, organizują grupowe modły, a syn robi z tego intratny interes. Piotrowscy szukają wszędzie pomocy, ale na nic zdają się interwencje milicji, straży pożarnej, księdza i pracowników elektrowni. Wreszcie pewnego dnia zjawa niespodziewanie znika, ale zaraz pojawia się następny nieproszony gość…
W poczekalni dworca kolejowego w małym miasteczku spotykają się przypadkowo szkolni koledzy. Nie widzieli się wiele lat, każdy z nich wybrał własną życiową drogę. Władysław założył rodzinę, ma żonę i dwoje dzieci i chociaż ledwie wiąże koniec z końcem, stara się żyć godnie i uczciwie. Zawsze był spokojny, wyważony, wśród kolegów uchodził za fajtłapę, nawet nazywali go „Trzy czwarte”. Kazimierz Kaczyński to absolutne przeciwieństwo Władysława – lubi imponować, być w centrum uwagi. Zgrywa światowca obytego w towarzystwie; jest stale przy forsie, którą zdobywa, kombinując. Nie splamił się uczciwą pracą, woli drobne szwindle i karciane oszustwa, które przynoszą mu niemałe dochody. Okazuje się, że Kazik jest w potrzebie, szuka mety, lokum do pomieszkania. Dobroduszny Władysław zabiera go do siebie, chociaż żyje w bardzo skromnych warunkach.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…