ostatnio w kinie bylem na fun with dick and jane i byla zapowiedz kodu. w kinie bylem wieczorkiem, a ksiazke skonczylem czytac rano ;] 2 dni siedzialem i czytalem tak mnie wciagnelo. a to co zobaczylem w kinie na trailerze to mnie jeszcze bardziej wbilo w ziemie ;] czekam na to bardzo, mam nadzieje ze bedzie tak dobra jak ksiazka, a moze nawet i lepsze ;]
Także widziałem będąc na filmie z Jimmem, zwiastun i jestem pod wrażeniem tego co się szykuje.
Co do Toma H. to ja wogule w tej roli sobie go nie wyobrażałem wolałbym żeby kto inny zagrał postac Roberta Langdona.
Z tym się zgodze wybór na Sophie, Audrey Tautou był dobrym posunięciem, nie dośc że jest pięknam, to jeszcze słyszałem na temat jej gry same dobre rzeczy :)
Książka to taki typowy page-turner, niestety większoć jej czyteników chyba daje się nabierać na tony bzdur w niej zawartych. Film na bank odniesie kasowy sukces, ale do kina mnie na niego końmi nie zaciągniecie, podobnie jak do dokończenia książki.
W "Zielonej mili" też mi Hanks nie pasował do całości ale jakos go zniosłem. Mam nadzieje że nie zwalą dobrego scenariusza (mniejsza o faktuu i mity chrześcijańskie).
Książkę czyta się zajebiście i chyba o to chodzi.
P.S czy ktoś słyszał o jakiejkolwiek ekranizacji książek G.Mastertona?
Osobisciscie nic nie wiem na ten temat, ale Graham Masterton byl moim ulubionym autorem horrorow (jak jeszcze czytalem ksiazki .. ;p) Byly troche przewidywalne i mysle, ze film na ich podstawie nie bylby wielkim sukcesem, nie wzbudzilby takiego dreszczyku jak podczas czytania w srodku nocy … :D
książka jest fajnaa i mam nadzieje, że film też będzie fajny.
mam tylko nadzieję ,że tu jest każdy przy zdrowych zmysłach i nikt nie wierzy w te bajki, które są opisane w książce.
pozdrawiam
Toma Hanksa przeboleje.. Ale opis Fache w książce, który przedstawiał go jako mężczyzne o potężnej budowie, powalającym spojrzeniu itp itd.. Zastanawiałem sie czy wogóle jest aktor, który dobrze odzwierciedli potęznego, inteligentnego faceta. Fache był wręcz morczną postacią .. Sylasowi też mogli znaleźć "większego" aktora.
teraz kosciół wszystkiemu zaprzecza ze tak oczywiście nie mogło być ale ciekawo co by się stalo jakby był film "Anioły i demony" tez Dana Browna :) tam jest jeszcze większa krytyka kościoła ;)
…tylko nie dubbing :/ Najlepiej to jakby leciała wersja orginalna ;-) W ostateczności przeżyłbym gdyby był lektor, tylko nie dubbing. Ale też czekam na film z niecierpliwością. A czytaliście inne ksiązki Brown’a ? Też są bardzo dobre a w szczególności "Anioły i Demony".