Zacząłem żałować, że pod pachą, oprócz notatnika i czegoś do pisania, nie wziąłem ze sobą paru puszek napoju. Z takim asortymentem można pewnikiem spojrzeć na „Tytanów” przychylniejszym okiem.
przeczytaj recenzję
Szkoda, że treściowy banał przesłania inne walory, bo w swojej kategorii - kina nudy, kontemplacji, nic-nie-dziania-się (bardziej wyświechtane skreślić) – film sprawdza się bardzo dobrze.
przeczytaj recenzję
Kiedy okazuje się, że podstęp Soderbergha do niczego nie prowadzi - czujemy się zwiedzeni i zawiedzeni. Wygląda na to, że tylko reżyser bawił się, kręcąc „Intryganta”. I to naszym kosztem.
przeczytaj recenzję
Wyspa z filmu Martina Scorsese z pewnością kryje wiele tajemnic, ale kluczowym, w jej przypadku, pytaniem wydaje się nie to, co kryje, ale jak kryje?
przeczytaj recenzję
Plaża jest dla Agnes doskonałą metaforą teraźniejszości, każdego momentu – ostatnim skrawkiem lądu, z którego możemy jedynie rzucić się w bezkresną toń.
przeczytaj recenzję