Jednego z pewnością nie można temu filmowi odmówić. "Superpower" ma niewątpliwą wartość historyczną, jest wizualnym śladem i świadectwem pierwszej fazy wojny.
przeczytaj recenzję
Niestety sama historia w "She Came to Me" nieco kuleje. To o tyle zaskakujące, że Rebecca Miller jest nie tylko doświadczoną scenarzystką, lecz również cenioną pisarką.
przeczytaj recenzję
Dokument, niemal pozbawiony dialogów, złożony jest z kilkunastu sekwencji. W każdej z nich kamera stoi nieruchomo, zapisuje rożne rzeczy, tylko nie spektakularne czyny i wielkie historie.
przeczytaj recenzję
Jeśli ktoś stracił wiarę w filmowego Marvela po nieudanych sequelach "Thora" i "Czarnej Pantery" (o serialach pokroju "She-Hulk" nie wspominam), Mrówka i Osa raczej mu jej nie przywrócą.
przeczytaj recenzję
To czarna komedia, opowiadająca o pościgu za byciem w centrum uwagi za wszelką cenę. Do czego jest zdolny narcyz, by zostać zauważonym?
przeczytaj recenzję
Canet trzyma się schematu opowieści o Galach, zatem nikt nie powinien się dziwić, gdzie zaprowadzi nas finał. Ta stała okazuje się ociepleniem słodko-gorzkiego zakończenia niektórych wątków.
przeczytaj recenzję