Bracia Russo po raz trzeci poprowadzili bohaterów Marvela do walki, i po raz trzeci odnieśli miażdżące zwycięstwo. Wojna bez granic spokojnie może uchodzić za wzór, jak tworzyć blockbustery.
przeczytaj recenzję
Zdecydowanie wyróżnia się na tle tych wszystkich beznamiętnych horrorów, które zalewają kina w ostatnich latach. Warto dać mu szansę.
przeczytaj recenzję
Carrisi do końca bawi się z widzami, choć nie zawsze dobrze mu to wychodzi. Sztampowe rozwiązania narracyjne możemy wybaczyć, gdyż historia sama w sobie nie jest konwencjonalna.
przeczytaj recenzję
Miałem nadzieje na chwilę relaksu, a dostałem produkt, który nie dość, że nie był najwyższej jakości, to jeszcze znowu trafił do nas w dość wybrakowanej wersji.
przeczytaj recenzję
Oglądanie Rampage. Dzikiej furii w roli zwykłego widza jest niezłą zabawą, miłą dla oka, ale całkowicie wylatującą z pamięci po napisach końcowych.
przeczytaj recenzję
Film okaże się kluskowym feel-good movie, od którego 6 balonów za wszelką cenę starało się oderwać, ale jak na ironię, nie dało rady.
przeczytaj recenzję
Eli Roth osiągnął swój mały sukces, gdyż po raz pierwszy w historii, produkcji spod jego rąk udało się przeskoczyć schodek słabizna i wylądować na stopniu średniak z potencjałem.
przeczytaj recenzję