To dobrze napisany, zagrany i nakręcony musical, który cieszy oko. Jest trochę za długi, ale wydaje mi się, że miłośnikom tego gatunku nie będzie to przeszkadzać.
przeczytaj recenzję
To film, z którego widz za wiele nie wyniesie. Może niektórych ucieszy widok misia, skaczącego i turlającego się po dżungli, ale brakuje tu serca.
przeczytaj recenzję
Film imponuje ogromnym rozmachem i serwuje nam kilka wspaniałych kreacji aktorskich. Jednak nie jest wolny od wad i pewnych skrótów, odbierających mu nieco blasku.
przeczytaj recenzję
W tym wypadku zakończenie ewidentnie ucierpiało przez dodanie kolejnych warstw do już perfekcyjnego ciasta. I to poskutkowało niestrawnością.
przeczytaj recenzję
„Spotkajmy się…” nie jest komedią romantyczną, która Was wzruszy czy rozbawi do łez, ale odnajdziecie w niej świąteczny klimat, sympatycznych bohaterów i lekkość. A tego brakuje innym produkcjom.
przeczytaj recenzję
Pedro Almodóvar zachowuje się tak, jakby sam przebywał w pokoju obok: głos jest znajomo brzmiący, tylko zbyt mało wyrazisty, abyśmy otworzyli dla reżysera drzwi.
przeczytaj recenzję
Rodzimy widz nie znajdzie w tej produkcji nic odkrywczego, ale jest coś fascynującego w tym, w jakim kierunku reżyser kieruje swoje spojrzenie, jak wyłuskuje z architektury cienie swojej historii.
przeczytaj recenzję
Przy całym szacunku dla ambicji Heller, która pragnie w swojej nowej produkcji zespolić elementy komedii, baśni, body horroru i realizmu magicznego, gatunkowo Nightbitch wydaje się ni psem, ni wydrą.
przeczytaj recenzję
Nie jest horrorem w klasycznym rozumieniu tego słowa, a już na pewno nie produkcją ogrywającą doskonale nam znane motywy grozy, które wszem wobec zapowiadały materiały promocyjne.
przeczytaj recenzję