Człowiek z Toronto mógł być dobrym kinem akcji. Netflix i Sony postawili jednak na reżysera, którego po prostu nie stać na więcej. Świetny aktorski duet tego nie uratuje.
przeczytaj recenzję
"Unplugging" to film słaby – choć jest dość krótki, nie warto marnować na niego swojego czasu. Choć został uznany za komedię (ale nie mam pojęcia, w którym miejscu), zupełnie nie jest śmieszny.
przeczytaj recenzję
"Minionki: Wejście Gru" nie odbiega swoim poziomie od poprzednich części tej franczyzy. Miłośnicy żółtych stworków w jeansowych spodniach będą raczej zadowoleni.
przeczytaj recenzję
"Samiec Alfa" pomimo ambicji i dobrych aktorów jednak nie jest filmem, który potrafi zachwycić. W tym temacie gdzieś tam krył się potencjał na dobre kino, ale wyszło przeciętnie.
przeczytaj recenzję
Reżysera nie obchodzi zadowalanie widzów i pokazywanie łatwych dróg interpretacji. Seans wymaga koncentracji, aby formalne sztuczki nie pokryły mgłą tego, co istotne.
przeczytaj recenzję
"Drogi Evanie Hansenie" to trochę wymęczony i nienaturalny film. Historia szkolnego wyrzutka, który zmaga się z konsekwencjami samobójstwa kolegi, mogła być opowiedziana znacznie lepiej.
przeczytaj recenzję
Ogląda się bardzo dobrze, a niedociągnięcia nie obniżają umiarkowanie pozytywnej jakości. Jest to rzecz naprawdę prosta, schematyczna i pełna klisz gatunkowych, ale dostrzegam w tym wszystkim emocje.
przeczytaj recenzję
To powolny, nudny, pełen zbędnych elementów, wątpliwej jakości pokaz Franka Grillo w roli psychopaty z dziwnym kodeksem moralnym. Nie polecam.
przeczytaj recenzję