Jedyne co się w filmie zgadza to gatunek, bo to zaiste jest melodramat, ale twórcy tegoż „dzieła”. Jedyną nagrodą na jaką zasługuje ten film jest nagroda Złotych Malin.
przeczytaj recenzję
Lubię historie, które coś mi dają, wywołują u mnie emocjonalną reakcję i sprawiają, że wychodzę z kina odmieniona. W „Oh boy” niestety mi tego zabrakło.
przeczytaj recenzję
„Bilet na księżyc” to przepiękna opowieść o dorastaniu, braterskiej miłości, a także o przyjaźni. Wszystko to, co w życiu ważne przewija się w filmie Jacka Bromskiego.
przeczytaj recenzję
„Młoda i piękna” to kolejny film poruszający problem prostytucji wśród nastolatek. Jednak Ozon pozostawia dowolność w interpretacji, prowadzi widza przez swój film, ale nie tłumaczy mu wszystkiego.
przeczytaj recenzję
Film Dolana wymyka się prostej klasyfikacji i dość swobodnie miesza gatunki - w ogólnej wymowie najbliżej mu do psychologicznego dramatu (z elementami thrillera).
przeczytaj recenzję
Polecam Wam obejrzeć „Locke” jeśli szukacie filmu głębokiego, filmu o życiu, o prawdziwych problemach, trudnych decyzjach i ich konsekwencjach.
przeczytaj recenzję
Gdyby kilka elementów było lepiej dopracowanych, a Carl Rinsch wykazał się choć odrobiną dokładności to „47 roninów” mogłoby stać się cieszącą oko filmową, japońską pocztówką.
przeczytaj recenzję
Można się przyczepić do wtórności i odczuwanego sporadycznie deficytu pomysłów. Twórcy istnieją już trochę na rynku, dlatego ich nowe dzieło dla znawcy tematu będzie odbierane bez większego wrażenia.
przeczytaj recenzję