Ponieważ "Nawiedzony dwór" to kino familijne, nie bardzo straszy. Raczej próbuje bawić przesadzonymi reakcjami bohaterów i uśmiesznionymi na siłę dialogami, jednak nie do końca się to udaje.
przeczytaj recenzję
Można się czepiać, że nie za wiele się tu dzieje, że akcja toczy się powoli, a wydarzeniom brakuje rozmachu. Na szczęście jest to produkcja lekka i przyjemna, chwilami zabawna, wywołująca wzruszenie.
przeczytaj recenzję
Nie da się ukryć, że "Flip i Flap w Legii Cudzoziemskiej" to głupi film. Głupi, ale i autentycznie zabawny. Laurel i Hardy pokazują, jak niewiele trzeba, by rozbawić publiczność.
przeczytaj recenzję
Letni, ciepły film. Chwilami zabawny, kiedy indziej wzruszający, a jednocześnie – tak podskórnie – bardzo smutny. Bo przecież wszystko wskazuje na to, że nie ma aniołów stróży.
przeczytaj recenzję
Przedstawia świat, w którym dorośli są zdziecinniałymi idiotami, a psy myślą niewiarygodnie logicznie i gdyby umiały mówić, dyskutowałyby pewnie o doświadczeniach a posteriori w kontekście pism Kanta.
przeczytaj recenzję
Niemal na wszystkich rynkach cieszył się ogromnym zainteresowaniem, któremu towarzyszyła ofensywa gadżetowa: zeszyty, piórniki, koszulki, do wyboru, do koloru. To ostatni wielki hit Disney Channel.
przeczytaj recenzję
Przede wszystkim jest obrazem ładnym, pełnym pocztówkowych krajobrazów i pięknych, kolorowych kostiumów. Czuć, że lokalni producenci nie szczędzili pieniędzy na widowiskowe sceny akcj.
przeczytaj recenzję
W tej historii był potencjał na coś lepszego. Powstał tymczasem dramat, który chwilami dłuży się, czasami może i porusza, ale częściej zawodzi i rozczarowuje. Nie jest to dobry film.
przeczytaj recenzję
Reżyserem filmu jest sam Patrick Wilson. Spisuje się przyzwoicie, choć mniej straszy, gubi chwilami tempo, rozciąga wątki, które pewnie należało pominąć. Kręci jednak rzetelnie, trochę w starym stylu.
przeczytaj recenzję