plakaty mogą być jest na nich jednak pewne słowo Asylum mianowicie, które całkowicie przekresla sens tego filmu ( no chyba, że niesławna wytwórnia w końcu nakreciła porządny film)
Czyżby prawdziwy, bez zbytniego ubarwianie film o bezwzględnym mordercy, to było byc coś nowego ostatnimi czasy
kicz, kiła, mogiła – nie pierwszy i zapewne nie ostatni tani film o zombie atakujących klub ze striptizem. Same durne pomysły, trochę nagich ciał i makabrycznie źle ucharakteryzowane trupy.
1 była sporym, pozytywnym zaskoczeniem, prawdopodobnie tym razem nie uda im się utrzymać tej klasy, ale puki co film prezentuje się dobrze
polecam – western może nie z najwyrzszej półki, ale i tak bardzo dobry. Co ciekawe film tak naprawdę jednego aktora (Lee Van Cleef), który swoją nietypowo zabawną postacią przyćmiewa wszytsko inne
ok ale bez szału – same walki jak zwykle dobre, ale scenariusz pozostawia sporo do życzenia, niestety po Yip manie film średni
jak dla mnie warchowscy skończyli się już dawno a obecnie jadą tylko na sławie Matrixa, którego poza 1 częśćią mocno niedopracowali
czym tu się podniecać to będzie widziałem kilka filmów z jego udziałem i nie zagrał wcale tak rewelacyjnie poza oczywiście sztandarowym Doktorem
kasa swoje robi a potwory i spółka to produkt który się sprzeda, choc pewnie nie będzie już tak dobry jak orginał
dobre – animacja o niebo lepsza od dwóch kontynuacji, a nawet orginalnych żołnierzy kosmosu. Całkiem zgrabna fabuła i dobre efekty komputerowe polecam fananom
Proszę czekać…