całkiem, ale juz nieco gorzej – Nieco gorszy do poprzedniej cześci nie mówiąc o orginale, ale ciągle do niezły choć raczej dla miłośników kina kopanego
Trailery przemyślane aczkolwiek nietypowe dla komiksowych adaptacji, wielki S tym razem z nieco innej perspektywy i to może byc najbardzie interesujące. Porównując obie narracje Kevina głos Crowea nie umywa sie do głosu Costnera
Mark Wahlberg chyba gustuje w rolach od zera do bochatera, a film swoją drogą bardzo dobry i naprawde wciągajacy
film na wpół amatorski, momentami nawet zabawny, ale ogólnie kiepski, najlepsze w tym wszytskim są sceny z potworkiem
nie przepadam za grą ale aktor całkiem pasuje do roli, oczywiśćie poczekamy na resztę ekipy i się zobaczy
fabuła nieco szwankuje ale ujdzie – z częscią pierwszą wspólnego ma niewiele, o ile cokolwiek. Film to typowy przedstawiciel gatunku klasy B, raczej dla miłośników tematu
zabawny ale krótki – 2 minuty to nieco mało by ocenić co by było gdyby powstał z tego film, ale ta parodia prezentowała się nader interesująco
kiedyś wymiatał, dziś już nie bardzo – Swego czasu się oglądało, serial oczywiście dziecinny i majacy niewiel wspólnego z prawdziwą wizją Howardowskiego światka, ale co tam
wygląda trochę jak Willis, ciekawe czy film bedzie czymś w rodzaju trylogi Bourna z fantastyką
Przy tak rozbudowanej kampani reklamowej nie mogło byc mowy o klapie, w końcu spider man to ikona a film z jego udziałem sprzeda się na pewno
Proszę czekać…