@Barbarka88Rz
Popieram, naprawdę udana komedia, bardzo dobrze zorganizowana, zmontowana i dopracowana w każdym polu. Świetny dobór obsady, Jason wymiata, a Melissa jest niezrównana. Dialogi są boskie. Całość wciągająca i wyjątkowo zabawna, wiele bardzo śmiesznych scen i nietypowych rozwiązań.
Komedia jest przednia ale pamiętajmy że przeznaczona jest tylko dla osób dorosłych. Nie jestem fanką bluzgów w filmach, ale mimo ogromu wulgaryzmów nie byłam zniechęcona, a wszelkie wiązanki były wręcz poetyckie.
Warto :)
PS. Co do Stathama… to tym filmem bardzo zapunktował, odzyskał mój szacun po tym okropnym "Jokerze" i wrócił do łask. Widocznie wtedy była to wina scenariusza a nie spadku formy czy kondycji aktorskiej.
Pozytywnie mnie zaskoczył – Do filmu o którym nic wcześniej nie słyszałam podeszłam ze sporym dystansem i obniżoną poprzeczką. Na szczęście, seans okazał się być bardzo przyjemnym, z niecodzienną tematyką, a całość sprawnie zrealizowana i wciągająca. Pozytywnym i zaskakującym akcentem był również udział w filmie Yolandi i Ninji z Die Antwoord, do których odczuwam coś w rodzaju sympatii.
Jestem na tak. 7/10
obowiązkowy klasyk – Koniecznie trzeba zapoznać się z tą komedią, ogromnie przypadła mi do gustu.
Wyjątkowo zabawny i pomysłowy film, i choć scenariusz wydaje się nie być do końca dopracowany, produkcja całościowo wypada świetnie. Nie wiem jak mężczyźni, ale kobiety będą zachwycone;)
Występuje tu cała plejada gwiazd, byłam pod wrażeniem ilości nagromadzonych tam sław, co nieczęsto się zdarza. Świetna obsada: rewelacyjny Will Ferrel, wyluzowany Owen Wilson i uroczy Ben Stiller (choć miałam co do niego mieszane uczucia, niektóre jego miny były wymuszone ale może takie były wymogi scenariusza).
Lekka w odbiorze, bardzo wciągająca, naprawdę świetna komedia.
całkiem przyzwoita, lekka i zabawna amerykańska komedia – bardzo dobra obsada- doceniany aktor Will Ferrell i uznany komik Kevin Hart stworzyli zabawny duet, na który miło było patrzeć. Całość wyszła ciekawa, wciągająca i zabawna. Wiadomo poprzeczka dla tego typu filmów jest postawiona dość nisko i nie należy się spodziewać fajerwerków, ale ten film naprawdę mi się spodobał. Warto poświęcić czas dla tej produkcji.
dobre skandynawskie kino – Ciekawy, klimatyczny kryminał, wciągający i intrygujący, choć przewidywalny. Dość ponury, ale lubię takie. Dobra obsada, zwłaszcza para detektywów zajmujący się zagadkową i niebezpieczną sprawą.
Jak najbardziej do obejrzenia:)
Popieram, świetna zabawa. Nie ma się co zastanawiać tylko należy sięgnąć po ten film. Dobre szpiegowskie kino akcji, ciekawe pomysły i nietuzinkowe rozwiązania. Ciekawa obsada, która bardzo przypadła mi do gustu. Film uważam za udany. 8/10.
nawet mi się spodobał, ale nie jestem z tego dumna – Film powstał na podstawie dość poczytnej książki, dzięki czemu fabuła nie należy do najgorszych. Jest jakby połączeniem Zmierzchu (nastoletnie wampiry) i St. Trinian’s (wiktoriańska szkoła z zasadami). Aktorka grająca Rose trochę mnie irytowała, zmieniłabym ją. Reszta była w porządku. Lubię tematykę wampirów. Ogólnie sporo akcji, ciekawych wątków, ale i braku logiki, infantylności oraz siedemnastolatków z problemami.
Ze wszystkiego najbardziej podobał mi się Dimitrij. Zastanawiam się czy to nie przez niego patrzę na całą produkcję tak łaskawym okiem. Wpadł mi w oko, muszę go wyguglować =)
Do obejrzenia dla fanów wampirów i Zmierzchu. Ale ostrożnie, to grząski teren.
ciekawy pomysł… i na tym koniec. – Film całkiem fajnie zrobiony pod względem scenografii i zdjęć, ogólnie ktoś miał dość ciekawy pomysł- choć bardzo naciągany, dość interesująca fabuła, choć nieszczególnie prawdopodobna. Może jakby ten film nakręcili w latach 90tych, to moooże zrobiłby na kimś wrażenie. Często brak tu logiki, a główni bohaterowie mają zdecydowanie za dużo szczęścia, takiego że jakby puścili totka- trafiliby "szóstkę".
Przystojny Thomas Jane wygląda fatalnie w tych długich kłakach, aż się chce go złapać za łeb i przeorać maszynką. Zagadką jest: co w tym filmie robił Bruce… bo chyba stać go jeszcze na rachunki. Blondynki nie skomentuję, bo oprócz fajnej fryzury nic w niej nie widziałam.
4-5/10
lekki i spokojny – Dość prosty, bardzo lekki, pogodny i pozytywny film, z pięknymi morawskimi widokami i z dużą ilością wina, raczej nie wyróżniający się z tłumu obyczajowych produkcji. Wygląda jak film z lat 90tych. Główny bohater Honzo, przypominający młodego Stuhra, może wzbudzać sympatię. Jego kolega jest całkiem zabawny. Wątki damsko-męskie bardzo przewidywalne, choć nie sądziłam że dziewczyna, w którą Honzo wpatruje się maślanymi oczami przez połowę filmu, będzie taka szybka/łatwa. Ogólnie nie jest źle, niektórym się podoba. Lubię kino czeskie i wino i przyrodę, ale ten film jest trochę słaby 5-6/10
Coraz mniej godzin lekcji historii w szkołach plus takie filmy w kinach doprowadzą do sytuacji, w której młodzi ludzie będą mieć fałszywy obraz rzeczywistości i przeszłości. Największe zasługi w złamaniu Enigmy mieli Polacy, a nie Anglicy. Bo jaki jest wniosek po obejrzeniu tego filmu? Dzięki angielskiemu profesorowi gejowi wygraliśmy wojnę. Swoją drogą ten film to dobra propaganda dla ruchu LGBT. Dlaczego wspominam o jego orientacji skoro to sprawa prywatna? Bo często wspominano o tym w fimie, tak jakby film miał jakąś misję.
Słowa Piłsudskiego nadal aktualne- "Naród, który nie pamięta o swojej przeszłości jest narodem bez przyszłości".
O filmie – ogólnie jest dobry, ciekawy i ładnie zrobiony, choć dość kłamliwy- pominięto ważne wydarzenia, które rzutują na odbiór filmu, brakuje wzmianek o zasługach Polaków. Główny aktor- Benedict jest w porządku. Daję niższą ocenę, bo lubię historię i rażą mnie takie rzeczy.
Proszę czekać…