Wreszcie, wreszcie będzie dobra ekranizacja supermana bez żadnych mega debilskich scen typu biegnie ulicą sciąga koszule ale nikt tego nie zauwarzył , Zack Snyder jak dotąd ani razu mnie nie zawiódł, więc i w tym pewnie nie zawiedzie.
Nie jest tak wcale tandetnie jeśli chodzi o efekty, fajnie to wygląda, serio ciekawy jestem jak to będzie wyglądać.
Nie wiem jak wam ale mi się tam podobał, jest zrozumiały nie wiem co jest tam chaotycznego.
Jest Agencja, która likwiduje swoich agentów, jednemu sie udaje uciec, zaczyna się łapać dlaczego to robią, ucieka im, a że agencja ich uzależniła od prochów a nie chce umrzeć stara się ocalić swoje życia uciekając przed agencją. Tylko, że końcówka nie pokazuje nam wszystkiego, więc pewnie bedzie kolejna część. Nie był zły, fakt wcześniejsze części wygrywają z tą ale do tej też nie ma co się czepiać.
A skoro tacy fani to tutaj macie wszystkie niewyjaśnione sprawy agencji jakie były w Ultimatum.
Ode mnie 6,5/10 bo jednak w miarę dobrze mi się oglądało, fajne przejście na nowy plan i nie trzymanie się wciąż jednej postaci, ponieważ już wszystko o niej było powiedziane, w tej mamy tylko zwietrzenie całej sprawy.
Jego ostatni film miał być trzy filmy temu, ciągle tak gada a i tak tworzy dobre filmy :D
A czy biegające drzewa u Tolkiena mają logikę albo Indiana Jones który trzymając się ubota przepłynął Atlantyk (jakoś tak) ma logikę nie bo jedno i drugie podlega pod przygodę i fantastykę, czepiając sie tak szczegółów nie można z przymrużeniem oka podchodzić do tego typu filmów. Nie wszystkie filmy muszą mieć logikę, ma się je dobrze oglądać i mają oddziaływając na wyobraźnie widza :D.
Rozumiem, że jednym może sie nie podobać a innym odwrotnie i szanuje to, ale czepianie sie na umór jest troche bezcelowe.
No ok ale chodzi mi o to, że u Verhoevena jest Mars a tutaj go nie ma ale dalej masz wszystko oparte o jedno źródło.
Film nie jest na podstawie wcześniejszego filmu tylko jest oparty na książce, to że Verhoeven dodał motyw marsa i mutantów to już inna sprawa i powiem, że nowy Total Recall naprawdę mi się podobał, szczególnie to, że jest super tak istnie CyberPunkowo :D
zgodze się z HempManDiiL, strasznie irytują mnie właśnie te teksty gdzie piszą inni teksty typu:
Jak on sobie tak po koniach biegał czy ooo dlaczego abraham to durne przecież jak można tak spieprzyć historię ameryki buuu buuu.
Zastanawiam się czy w dzisiejszych czasach ludzie zatracili wyobraźnie i myślą tylko, że to i tamto jest nie realistyczne i głupie i nigdy w życiu ten koń by nie odwrócił głowy o 360 stopni :P
Film zachowuje wszystkie szczegóły historyczne tylko, że konfederaci to vampiry i tyle, dziecko Abrahama umarło na chorobę tutaj przez przez wampira zostało zarażone/zabite ale wszystko dalej jest fajnie ujęte.
Pokazano tyle zombiaków nie wiadomo skąd się wzieło jak by populacja ludzi wzrosła o parędziesiąt milionów w jednym miejscu.
Mam nadzieje, że nie będzie nic związanego z historią lucka czy też hana solo bo nie chce widzieć na ekranie nowych aktorów którzy ich grają, choć ciekaw jestem jak by wyszła Trylogia Trauna :P ale np. historie Cade’a Skywalkera bym chętnie zobaczył :D
Proszę czekać…