Fajnie to wygląda, może być dobre :)
@john6 ale wiesz, że to adaptacja gry komputerowej, gdzie Nathan, faktycznie był młody w pierwszej części. Miał gdzieś 20 kilka lat, tak samo jak ma mieć miejsce tutaj. W grze też był jak totalny Badass, wybijał niezliczone ilości żołnierzy i ze wszystkiego wychodził cało.
Widziałem kilka wywiadów Aleca i jestem pewny, że mocno to się na nim odciśnie psychicznie. Gość jest bardzo emocjonalny. Życzę by sprawa szybko się wyjaśniła.
@JustynaMacugowska Jak to nie, należał do fazy pierwszej, przecież nawet po napisach jest scena z Tonym Starkiem.
https://en.wikipedia.org/wiki/Marvel_Cinematic_Universe:_Phase_One
Studio się nie dogadało potem tylko z Edwardem Nortonem a tak to wszystko jest to samo uniwersum. Jeśli chodzi o filmy przed zakupem Marvela przez Disneya to też można iść tokiem myślenia, że pierwsze Avengers nie należy do MCU bo było robione dla Paramount Pictures.
Widzę, że twórcy postawili na miszmasz różnych wątków z każdej części.
"Chcielibyście solowy film o Hulku taki który naprawdę wprowadzi tą postać do MCU?" nie rozumiem tego zdania. To co Hulka nie ma w MCU???? Przecież Incredible Hulk należy do MCU, tyle że później zmienili aktora ale i tak wracali do tego motywu, chociaż by w "What if?"
No Mel! skąd ten pośpiech, na spokojnie z tą drugą częścią :P. Coś czuje, że 95 latek będzie miał nie raz w tekstach ubaw, że w takim wieku robi kontynuację xD
Aż sprawdziłem pierwsze dwa odcinki. Dalej mam problem z tym serialem, że twórcy w ogóle nie rozumieli oryginału. Czy u Gervaisa czy u Carella, wszyscy starali się grać jak naturszczycy i stąd wszystko wychodziło naturalnie. Nawet Ed Helms, który jest za bardzo w każdej roli tam wypadł dobrze. Tutaj wszyscy grają jak by byli na jakiś deskach teatru albo prowadzili kabaret. Męczyło mnie to niemiłosiernie.
Ostatni Pojedynek, byłem na nim wczoraj. Film bardzo dobry ale mocno przeciągnięty z powodu fabuły. Walki nawet fajne ale osoba myśląca, że idzie na kino pokroju "Królestwa Niebieskiego" może się naprawdę odbić. Aż sam się zastanawiałem po seansie czy faktycznie ten film powstał by zarobić?
Aż ciary przechodzą. Widać, że mocno czerpią z komiksu "Hush" :)
Proszę czekać…