No cóż, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się jakiejś ckliwej historyjki, dostałem spokojny i przyjemny w odbiorze film z przyzwoitym aktorstwem i ciekawą historią. Trochę tajemniczości, trochę zadumania, to jest to co lubię.
Bardzo ładna aktorka, ale co z tego jak rozmienia się na drobne, chociaż mam wrażenie, że talent ma. W sumie to ona najlepsza była jako dziecko jeszcze w Nie wierzcie bliźniczkom, a później zupełna przeciętność. Poza tym większość to słabe produkcje jak dla mnie, poza paroma produkcjami, ale tam znowuż nie zagrała ważnej roli.
Średni i w sumie nijaki film, Lindsay Lohan taka sobie, w sumie to ona najlepsza była jako dziecko jeszcze w Nie wierzcie bliźniczkom, a później zupełna przeciętność. Poza tym nie jarają mnie tak zwane młodzieżowe filmy amerykańskie.
@dawidek98 jeszcze tak, chociaż to już nie to, doskonale w ten film wprowadzono Samuela L. Jacksona, którego swoją drogą bardzo lubię i cenię. Ale dalsze części to porażka.
Znakomity drugoplanowy aktor, jeden z najlepszych. Przez cały film jest w cieniu głównych aktorów, a robi wielką robotę i jest w tym doskonały. Szacunek!
Niesamowity aktor i dubbingowiec. Za rolę w Conanie Barbarzyńcy Thulsa Doomy, podłożenie głosu pod Dartha Vadera, Króla Mufasa w Królu Lwie, czy głosy w Simpsonach ma u mnie zasłużoną dziewiątkę.
Zdecydowanie jeden z najlepszych reżyserów na świecie, chociaż u mnie dziesiątki nie ma. Należy do wybitnego grona reżyserów wizjonerów, za takie pozycje, jak chociażby The Doors, czy Urodzeni mordercy.
PS Jestem mocno zdziwiony, że jest odpowiedzialny za scenariusz do Conana Barbarzyńcy!
Jeśli chodzi o kulturystykę i role w filmach akcji, to zdecydowanie legenda, chociaż poziom aktorski taki sobie. U mnie ma ocenę średnią, ale byłaby chyba 6, gdyby nie próba grania w komediach, jedynie w miarę wybrnął z Gliniarza w przedszkolu.
Jak dla mnie to biedne kino. Temat bardzo fajny i ciekawy z potencjałem, nie wykorzystany jednak zupełnie. Strasznie to wszystko jakoś rozwleczone. Ja rozumiem, że to kino dla współczesnej młodzieży, i może dlatego do mnie dociera…
Już nie wiem sam, który raz obejrzałem tą znakomitą komedię sensacyjno-kryminalną. de Funes, jak to de Funes, zawsze trzymał poziom, chociaż to dopiero początki, ale to co pokazał w tym filmie Jean Marais, to potęga!
Proszę czekać…