Dobre kino familijne i to w latach już niezbyt udanych ról Eddiego. A tu proszę, jaka znakomita rola. Wielkie uznanie także dla małej. Stworzyli niezły duet :) Do tego ciekawy scenariusz i dobre pozostałe role.
Bardzo nietypowy film, zarówno jeśli chodzi o Eddie Murphy’ego, jak i Martina Lawrence’a. W zasadzie nie do końca jest to komedia, raczej komedio-dramat, dodatkowo bardzo pouczający.
Nie przekonuje mnie ten gościu w ogóle. Jak dla mnie pajac i tyle, wypromowany przez TVPIS. Parę tam rólek starszych kojarzę w miarę dobrze, ale to wszystko.
Nie wydaje wam się, że na plakacie jest Kaczyński?
Całkiem niezła komedia omyłek. Przyjemnie się ogląda, chociaż szału nie ma. Sonia Bohosiewicz jak zwykle super, nawet Kasprzykowski wzniósł się na swoje wyżyny :) Książkiewicz, jak zwykle dobrze wpasowała się w swoją rolę, no i wygląda prześlicznie.
Bardzo ładna kobieta i do tego aktorka, którą stać na wiele. Oczywiście, że ma wiele ról w dość przeciętnych produkcjach, ale też kilka, jak Wojna polsko-ruska, w których pokazała klasę.
Taki tam sobie aktor, nie mówię, że zły, niektóre role naprawdę dobre, ale wiele przeciętnych i bardzo oklepanych. Nie rozczarowuje specjalnie, ale też i nie porywa.
Film nie dla każdego, przede wszystkiego z powodu swojego tempa, ale na prawdę wart obejrzenia. Bardzo prosta animacja, uwielbiam takie. Warto obejrzeć.
Nie taki najgorszy ten film, idzie obejrzeć, w dużym stopniu bazuje na Szybkich i wściekłych, to prawda, ale nie jest tak źle. Na raz wieczorkiem przy piwku.
No proszę, animacja trochę w stylu Kun Fu Panda, ale jeśli w przypadku Pandy mi się nie specjalnie podobała, tak tu wypadła nieźle. Jednak najważniejsze jest, że ta bajka ma charakter i znakomity scenariusz. No i dobry w miarę dubbing.
Proszę czekać…