Bo neopoganie ani Tatarzy-muzułmanie nie domagają się mienia bezspadkowego.
Więc cóż innego nam pozostaje niż palić świeczki i liczyć, że ktoś się nad nami zlituje i doceni gest.
Beck
spokojnie:
https://www.youtube.com/watch?v=cg83iJs688U
i odjazdowo:
https://www.youtube.com/watch?v=ZIYT8vRK0FE
:)
Jaki klasyk ;) 7,5/10
Jeden z moich ulubionych utworów:
Santana – "Soul Sacrifice
https://www.youtube.com/watch?v=AqZceAQSJvc
(biorąc pod uwagę w jakim byli wtedy stanie to naprawdę nieźle im wyszło)
Proszę nie mieć pretensji do innych, jeżeli nie piszesz precyzyjnie. Oburzyłem się, bo w pierwszym szeregu zostali wymienieni biali jazzmani, a jako miłośnik tego gatunku, dopytuję się więc kogo masz na myśli? Na jakiej podstawie odróżniasz wybitnego białego jazzmana, który ma prawo grać tę muzykę od waśnie nieudolnej małpy? Aż tak dobrze orientujesz się w tej muzyce? Nie obchodzą mnie polscy raperzy i ich problemy, ale jakoś nie widzę, żeby biali masowo rzucali się na jazz w celu jego bezmyślnego naśladowania. Podobnie zresztą z bluesem. Ne mówiąc już o tym, że gdyby biali olali bluesa nigdy nie powstałby metal.
"białe małpy wzięły się z upodobaniem za małpowanie nie swojej muzyki i porobiły się kurioza jak biali jazzmani, biali raperzy, biali souliści itd"
Piszesz o wyrozumiałości, a takich wybitnych polskich artystów jak Jan Ptaszyn Wróblewski, Tomasz Stańko, Leszek Możdżer, Michał Urbaniak, Krzysztof Komeda, Jerzy Milian uważasz za małpy, bo pokochali i potrafili się odnaleźć w gatunku muzycznym, który nie został stworzony przez przedstawicieli ich rasy.
Skoro nie widzisz, gdzie popełniasz głupstwo, to ja Ci nie pomogę, ale przyznam, że jestem rozczarowany, bo miałem Cię za wolnościowca, natomiast Tobie się marzy jakiś trybalistyczny zamordyzm.
Zamiast zachować się jak facet i przyznać się, że palnąłeś głupstwo, co każdemu się zdarza to wijesz się jak piskorz i produkujesz poglądy, którym paradoksalnie niedaleko od poglądów radykalnej lewicy. Nie patrzysz na kulturę jako pewien zbiór dokonań ludzkości, z którego każdy może czerpać i do którego każdy może dokładać z pożytkiem dla ogółu, bo przecież mądrze wykorzystane zapożyczenia od innych narodów są motorem napędowym. I nie mam tu na myśli mieszania ludzi, ale otwartość na idea.
Dzisiejsza radykalna lewica choć głosi idee multikulturalizmu, to jednocześnie atakuje białych za tzw. "przywłaszczenie kulturowe", biali są piętnowani na amerykańskich uniwersytetach za np noszenie dredów, słuchanie czarnej muzyki, nieodpowiednie stroje na Halloween itp. Nie sądziłem jednak, że ten idiotyzm tak szybko dotrze do Polski i będzie propagowany przez ludzi, którzy rzekomo mają prawicowe poglądy.
Jeżeli nawet piszesz to pół żartem to i tak słabe to poczucie humoru. Pisanie, że biali jazzmani to kuriozum i że małpują czarnych to jest tak ignoranckie, (jeśli nawet zamysłem był humor) że wstyd coś takiego pisać. Nie każdy musi kochać jazz, ani nawet go rozumieć, ale lepiej milczeć niż pisać o głupoty o jakimś "małpowaniu". A jeśli masz inne zdanie to chętnie podyskutuję, bo jazz to mój "konik" i chętnie się dowiem, jacy artyści cenieni przeze mnie to nie żadni uzdolnieni wirtuozi, a zwykłe małpy, które bezmyślnie kopiują pracę czarnych.
Poza tym rozumiem, że jesteś stałym bywalcem Carnegie Hall w Nowym Jorku lub Royal Albert Hall w Londynie i rasowo prześwietliłeś tamtejszych muzyków i wiesz, że nie ma czarnych grających muzykę klasyczną.
Co innego jest bycie przeciwko multi-kulti i poprawności politycznej, a co innego pisanie takich dyrdymałów.
Nie o zwierzęta chodzi, ale o zasygnalizowanie "poprawnej postawy". Najbardziej psom dokuczają petardy i fajerwerki rzucane na osiedlach a nie dobrze zorganizowany pokaz sztucznych ogni. Ten pokaz laserowy niczego nie zmieni.
> Michael_Corleone o 2018-12-07 00:41 napisał:
>
>
> Na koniec chciałem zaapelować abyśmy nie kierowali się uznaniem dla artysty lecz
> odczuciami jakie mamy w trakcie
> wykonywania utworu. Jeśli ktoś uzna, że bardziej podobał mu się Marcin Patrzałek
> niż Carlos Santana,
> to niech nie ma żadnych skrupułów by ocenić tego młodego utalentowanego chłopaka
> wyżej niż legendę gitary.
I tak mam nadzieję, że oceniany jest utwór, a nie gitarzysta, stąd np gitarzyści jazzowi dostają niższe noty niż rockowi pomimo, że skala trudności ich gry jest na zupełnie innym poziomie.
A poza tym ocenianie to zgrzyty, bałagan, bo łatwo zaburzyć kolejkę, no ale skoro kopiujemy pomysły z innych portali to niech już będzie.
Dire Straits – wiadomo klasyk, a Knopfler dobrym gitarzystą jest, choć osobiście wybrałbym inny utwór, aby podkreślić jego talent. 8/10
Czy mi się wydaje czy jeszcze nie było Hendrixa?! Ale skandal! Natychmiast to naprawiam:
https://www.youtube.com/watch?v=IZBlqcbpmxY
Ale kiedyś katowałem ten utwór!
> ZSGifMan o 2018-12-07 02:13 napisał:
> Mam takie przemyślenie, bo na czarnych zwykło się mówić małpy sugerując im pewne
> podobieństwo, gdy tymczasem większymi małpami są biali, może i mniej podobni,
> lecz praktycznie identycznie się zachowujący! I tak w temacie muzyka np. taki
> jazz, blues aż po rap, hip-hop, rnb… to wszystko czarne gatunki muzyki, a
> tymczasem białe małpy wzięły się z upodobaniem za małpowanie nie swojej muzyki i
> porobiły się kurioza jak biali jazzmani, biali raperzy, biali souliści itd.
> Trzeba też przyznać czarnym, że w takim np. typowo białym gatunku muzyki jak
> metal ze świeczką ich szukać, jakoś praktycznie się ich nie widuje w orkiestrach
> symfonicznych, ze skrzypcami w dłoniach grających Vivaldiego, grających Chopina,
> gdy natomiast w ich gatunkach aż się roi od białych pajaców małpujących jota w
> jotę zachowania czarnych i robiących z siebie idiotów dla sławy i pieniędzy…
>
>
A co z Azjatami? Niektórzy Japończycy kochają Chopina, wygrywają konkursy muzyczne na jego temat. Mają do tego prawo czy to też małpy, które powinny pozostać przy swoim koto zamiast pchać się do fortepianu?
Mam nadzieję, że Pana wywód ma charakter humorystyczny, bo jeśli naprawdę szereguje pan muzyków według rasy to chyba byłoby to najgłupsze przemyślenia jakie u Pana zaobserwowałem.
Proszę czekać…