@jacks
z jednym trudno się nie zgodzić:
> juskowiak o 2010-07-24 12:45 napisał:
> polanski bzykal dziecko.
i za to propsy :D
7/10 – przyjemnie – Kolejna amerykańska kolorowa produkcja, w sam raz na letnie wieczory. Nic oryginalnego, kilka gagów, ładne widoki – to czego oczekujemy po amerykańskich komedyjkach.
Michał błagam zmień treść newsa na głównej, bo zdecydowanie nie powinna znaleźć się tam notka o Toy Story 2 :)
dla mnie bomba, nie wiem czego się czepiacie.
2/10 – OMG – Kompletna strata czasu. Kuleje zarówno aktorstwo jak i cały montaż filmu. Sceny nie mają ciągłości, niektóre się powtarzają, nie wspominając w ogóle fabuły, która jest tak słaba, że szkoda gadać. Co mnie pokusiło żeby to obejrzeć to nie wiem :) daję 2 tylko ze względu na ostatnie 40 sekund bo troszkę całość końcówka ocaliła :)
w tym okresie sporo się działo pod szyldem Michaela Dudikoffa (czy jakoś tak), było parę filmów z tzw. małolatami ninja, niektóre pozycje z Chuckiem Norrisem, poza tym Bruce Lee.
6/10 – i tak za dużo – Film zdecydowanie za długi :) oklepane motywy, nie logiczne sytuacje, nie za bardzo jest z czego się pośmiać, nuda. Raczej nie do kina.
9/10 – świetny – Klasyka sama w sobie. Rewelacyjna akcja, świetne aktorstwo, doskonałe zakończenie. Majstersztyk.
Nie będę tworzył odrębnego wątku bo zgadzam się w całości z Twoją wypowiedzią. Głos głównej bohaterki to porażka roku… :) Ode mnie zgarnia 5.
Coś mi się wydaje, że bez Yena te filmy dużo stracą. Ale odnosząc się do Twojej wypowiedzi sądzę, że mieli mało czasu przy tempie jakie sobie narzucili przy kręceniu filmu – stąd niedociągnięcia.
Proszę czekać…