W czołówkach strzelało mi się lepiej. Ośmiu seriali nie oglądałem, a i w dwóch onegdaj oglądanych się pomyliłem. Wstydliwe 59% :(
Zważywszy że z sześciu seriali z których kadry zaprezentowano w ogóle nie oglądałem – 100% to całkiem niezły wynik. :)
Może niewiele tu już slashera, ale to wciąż dobra czarna komedia – z fajnymi bohaterami, relacjami i trochę większą domieszką SF i slapsticku.
Kolejny zły brat, rodzinne mądrości, cudowne wskrzeszenia i samochody robiące wszystko byle tylko nie jeździć normalnie. Dziwne że nadal wsadzają gang Doma do samochodów, a nie do wypasionych Torettomobili.
@ZSGifMan Dzięki za wzór! Mgliście kojarzyłem go z konkurencji i tam też mnie frapował. Nigdy nie rozumiałem czemu średnia jest korygowana przez dodanie wartości zależnej od ocen innych filmów. W przypadku osiągnięcia minimum głosów do oceny filmu dochodzi aż połowa średniej z ocen wszystkiego.
Miałoby to dla mnie więcej sensu gdyby to była średnia ważona na podstawie dystrybucji ocen użytkowników (czyli skoro daję dużo siódemek i ósemek a moja skala jest przesunięta w górę, to moja dziesiątka powinna znaczyć dla oceny filmu mniej niż moja jedynka), ale rozumiem że to byłoby niewykonalne by system dynamicznie przeliczał oceny wszystkich użytkowników.
@Chemas W sumie w szkole też trochę "manipulują" ustalając różne wagi ocen dla kartkówek, odpytek i klasówek. To wciąż jednak wagi dla ocen osiąganych przez tego jednego ucznia, więc nagle znikąd nie zejdą poniżej jego ocen, ani nie wejdą ponad możliwe do osiągnięcia przez niego wyniki. Ta wartość korygująca ze wzoru stosowanego tam (i zapewne tu) to trochę jak uzależnienie średniej ucznia od wyników całej klasy.
@Grzegorz_Derebecki
Z ciekawości – czy jest gdzieś rozpisany ten wzór średniej ważonej, albo chociaż informacja od czego ona zależy?
@bizarre
Ominięcie perełki to jedno, ale jak to potrafi podwyższyć rangę gniota!
Przed chwilą oceniłem serial "Polityka" na 2/10, ale ocena ogólna podniosła się z 3,5 do 5,7.
Wcześniej spotkałem się z taką sytuacją przy filmie "Bezkształtne monstrum", gdzie moje 2/10 podniosło średnią z 2,8 do 5,5.
Strzeżmy się średniej, bo potrafi ostro namieszać. :)
@Movieman No fakt. Zupełnie zapomniałem o "Meg". Zwracam honor. :)
"(…) Sony Pictures chce jednak wypuścić do kin film tego typu i pójść w kierunku Warner Bros. Pictures."
To znaczy jakiego typu i w jakim kierunku? O ile mi wiadomo WB ostatnio nie wypuszczali żadnego filmu typu animal-attack, za to Paramount w zeszłym roku wypuścił świetne "Crawl". Chyba że będą chcieli pójść w kierunku Konga i Godzilli, ale wtedy dość daleko odeszliby od oryginalnej "Anakondy".
Tak czy inaczej pomysł realizacji straszaka o wielkim dusicielu z Amazonii przez większe studio brzmi obiecująco.
Mam nadzieję że ten metraż nie został zmarnowany na więcej minut chodzenia, siedzenia i absolutnie statycznych momentów rodem ze "Spectre". No chyba że tylko tych z Aną – więcej zramolałego Craiga nie zdzierżę.
To uczucie zagubienia gdy czytasz nagłówek dotyczący obsady powstającego filmu, ale mógłbyś przysiąc że już go oglądałeś. :D
Tym niemniej projekt brzmi ciekawie i z chęcią obejrzę efekty – choćby ponownie. :)
Proszę czekać…