premiera w 2009 więc się chyba załapiemy…ja jestem ciekawy jakie dyskusje będą po obejrzeniu tego filmu..ja kilka programów na ten temat widziałem związanych z tą datą i muszę powiedzieć , że były dość sensowne….jestem pewien , że liczba fanatyków się zwiększy (tym bardziej , że ta produkcja ma taki rozmach i dotrze do wielu ludzi) ;p ludzie już się od dawna przygotowują ;p;p;p
kurde chciałem wstawić link ale te strony nagle tak powoli chodzą (pewnie masowo są oblegane) , że nie chce mi się czekać ;p;p;p
w 2013 powstanie prawdopodobnie film "2015";p -
edit: i w 2015 w góry ;p;p
edit2: i ja sobie tego wyjazdu w góry nie wymyśliłem przez ten film tylko już kilka lat temu nawet miałem taki plan (bo już dużo wcześniej o tym słyszałem) – przed 21 XII 2012….szczerze to wątpię żeby coś sie stało , ale na narty sobie wyjadę i jak nic się nie stanie to resztę tych bzdur oleje po prostu…co będzie to będzie
tak jak wcześniej pisałem
nie przyjmuję kalendarza majów za prawdę objawioną ale w góry przed 21 XII 2012 sobie pojadę…jak nic się nie stanie to fajnie……
ej no dobra….
po 1
nie przyjmuje kalendarza majów za prawdę objawioną , tylko sobie asekuracyjnie w góry pojadę ;p jak nic się nie stanie to fajnie
po 2
"przebiegunowanie ziemi sie juz zdarzalo. Wedlug badan geologicznych zdarza sie 1-5 razy na milion lat. Dowodem na to sa badania namagnesowania skal ktore krzeply w tamtych okresach, “zapamietujac” kierunek pola magnetycznego.
Najdluzsza przerwa trwala miliony lat, a najkrotsza ok 50 tys lat. Wedlug badan geologicznych, ostatnie przebiegunowanie mialo miejsce 780 tys lat temu." – to jest fakt co do którego naukowcy w ogóle się nie różnią……napisałem wcześniej "oby majowie nie mieli racji" -chodziło mi o datę , bo samo przebiegunowanie w końcu nastąpi….najkrótsza przerwa trwała 50 tys lat czyli walimy w sumie nadgodziny
no tak ale ja mam zamiar sobie na jakieś mecze pójść…Baltic Arena budują jakieś 20-30 min drogi ode mnie
nie żebym był jakimś panikarzem czy coś ale asekuracyjnie przed 21 grudnia 2012 jadę w góry , bez kitu….jeśli nic się nie stanie to sobie na nartach przynajmniej pojeżdżę ;p
oglądałem już kilka programów naukowych o 2012…wcale nie taka fikcja , że koniec świata będzie (no może nie koniec , ale nieciekawie ma być)….przebiegunowanie miało już kilka razy miejsce w historii ziemi i to jest potwierdzony fakt i nikt tego nie neguje , podobno przebiegunowanie zniszczyło atlantydę….pytanie nie czy ,tylko kiedy się to znowu powtórzy….oby majowie nie mieli racji (kalendarz majów przewiduje najdalej datę 21 grudnia 2012 i nic więcej)….;p i w kilku proroctwach pojawiała się się ta 3-dniowa apokalipsa…przebiegunowanie tyle właśnie trwa…no zwała ;p…na szczęście będzie już po euro 2012
no co tu dużo pisać…..obsada kozacka ;p a to pewnie jeszcze nie koniec niespodzianek…ten film gruuuubo zarobi..
nie da się…i tak na necie jest na razie tylko jakiś nędzny TS dostępny więc sobie lepiej daruj…
dajcie jej spokój..niech sobie pisze….
Proszę czekać…