O ile dobrze pamiętam "Pozwól Mi Wejść" jest bardzo przyzwoicie zrobiony pod względem technicznym, zresztą Europa spokojnie dogoniła Amerykę pod względem krwawych efektów (np Rec od Hiszpanów). Oryginał jest z 2008 roku, tylko dzieje się w latach 80-tych.
Świetny wynik. To musiało się tak skończyć, oczekiwany tytuł i do tego pomarańczowa środa w Cinema City.
Czy można wycisnąć coś jeszcze z tego tematu? Nawet kampania reklamowa jest identyczna.
Widzę, że wytwórnia chce to sprzedać jako zwykły horror o wampirzycy. Mam nadzieję, że tak nie jest i wielu widzów wyjdzie z kina niezadowolonych, gdy tak jak w oryginale horror będzie świetnym pretekstem do czegoś więcej.
Zwiastun przeciętny, już tam brakuje klimatu pierwowzoru (tej Norwegii lat 80-tych) a co dopiero w filmie.
Oby nie straszył nudą tak jak pierwsza część.
Polski tytuł tego filmu to… – "Zanim odejdą wody".
Widzę, że między dystrybutorami trwa swego rodzaju walka o przebicie "Wirującego seksu", "Policjantek z FBI", "Jaj w tropikach" i "Projekt: Monster"
Już prędzej uda mu się z Mission Impossible 4 niż z Top Gunem 2.
1/10 – Koszmarek. Totalny chaos w scenariuszu, dialogach i wydaje się, że też na planie. Furlong gra dramat, Boreanaz komedię, Trejo tańczy, a Tara Reid nie wie co ze sobą zrobić. Czy w ogóle był na planie reżyser? Do tego fatalna charakteryzacja i efekty specjalne dają chyba jeden z najgorszych sequeli w historii kina. Brandon Lee gdyby żył skopałby im tyłki.
Rekord weekendowego otwarcia nie padnie, bo film ma premierę w środę. Druga część pokazała, że duże spadki dla tego filmu zaczynają się już następnego dnia. Pewnie wszystkie fanki chcą od razu zobaczyć Edwarda.
Tak więc po imponujących 70-80 mln$ w środę, możemy mieć weekendowy wynik w tym samym przedziale. Dorzucając do tego ok 40 mln$ z czwartku, film może liczyć na świetne 200 mln$ z 5 dni.
Co do Władcy to nie widzę w tym filmie hitu, do tego ten od kilku lat zagubiony Shyamalan. Może zgarnie coś więcej dzięki amerykańskiemu dniu niepodległości w poniedziałek.
No chyba ja :) Sądząc po zwiastunie Rogen raczej znowu jest Rogenem, no ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Proszę czekać…