Aktywność

BO (24.08): Bękarty najlepsze

Nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku Bękartów. Ciekawe jest to, że w ten sam weekend gdy Tarantino notuje najlepsze otwarcie w swojej karierze, jego przyjaciel i stały współpracownik Rodriguez notuje najgorsze. Może Robert R. zrozumie sygnał

Powstanie druga cześć Spawn

no i chyba jeszcze trochę poczekamy, McFarlane co jakiś czas zapowiada 2 część, ale jeśli dobrze pamiętam ma ciągłe problemy ze znalezieniem chętnego studia

Obecna twarz Hollywood

a ja tylko dodam, że jeśli autor dyskusję lub polemikę, nawet może i ostrą, ale raczej bez przekleństw i wyzwisk nazywa kłótnią, to nie wiem dla kogo napisał ten artykuł-dla nas czy dla siebie?
Tyle ode mnie w tym temacie, napisałem co uważam i autor również, każdy może się z tym zgodzić lub nie

Obecna twarz Hollywood

Jeśli chodzi o wątek Baya, to jest on jednym z niewielu lub nawet jedynym amerykańskim reżyserem który może kręcić przy dużej pomocy amerykańskiej armii, gdyż po prostu wizja wojska prezentowana w jego filmach odpowiada tamtejszym wojskowym władzom. Nie ma w tym żadnego spisku, nie sądzę, żeby US Army dokładała do filmu, pewnie to raczej twórcy muszą wnieść opłatę za stosowne pozwolenia, może rzeczywiście jest promocja, a na pewno jest po prostu specyfika kina tego reżysera. Ale wystarczy, że w następnym jego filmie marines "krzywo spojrzy" i współpraca pewnie się zakończy a żaden wojskowy za Bay’em nie zatęskni

Obecna twarz Hollywood

Widzowie decydują w tym sensie, że jeżeli dojdzie do kilku klap finansowych filmów które są remakami, to będzie ich coraz mniej, na podobnej zasadzie, na kilka lat wyginęły filmy pirackie po wielkich klapach Piratów Polańskiego czy Wyspy Piratów Harlina, czy w latach 80-tych westerny po ogromnej porażce Wrót Niebios Michael’a Cimino.
To oczywiście kino gatunkowe a nie remaki, ale działa na tych samych zasadach, bo jak już było wspomniane, kasa, kasa, kasa. I to już zaczęło działać, w przypadku remaków azjatyckich horrorów, z wymienionych przez Vermina tylko Host jest takim przypadkiem. Teraz Amerykanie wzięli się za własną klasykę lub horrory europejskie. A przyczyniły się do tego klapy lub rozczarowujące wyniki takich filmów jak np Klątwa2, Oko, Lustra, Nieproszeni Goście czy Nieodebrane Połączenie, które wypadały słabiutko przy wpływach Ringu czy Klątwy na początku tego szaleństwa

Piotr Rogucki

Dobrze to słyszeć, bo wiele czytałem o zmęczeniu członków grupy, zresztą czerwiec mieli naprawdę szalony, może miesięczna przerwa bardzo im się przydała. Wczoraj nie odwiedziłem Chmielaków, ale czerwcowy koncert pod Zamkiem w Lublinie był naprawdę fantastyczny

Obecna twarz Hollywood

To ja tak dodam
Box Office USA 1989
http://boxofficemojo.com/yearly/chart/?yr=1989&p=.htm
w pierwszej 20-tce naliczyłem 5 sequeli i żadnego remaku
Box Office USA 2008
http://boxofficemojo.com/yearly/chart/?yr=2008&p=.htm
pierwsza 20-tka: 5 sequeli i 1 remake + reebot Hulka
Czy naprawdę tak wiele się zmieniło? A dlaczego Box Office? bo wszystko zależy od nas widzów, wystarczyło kilka klap finansowych remaków azjatyckich horrorów, i nie mogę skojarzyć kiedy wejdzie jakiś następny

Obecna twarz Hollywood

"Pozostają jeszcze co prawda ekranizacje komiksów, jednak ostatnio Hollywood, pokazało że nawet w tej materii daje ciała. Najlepszym dowodem są na to Watchmen czy Spirit – duch miasta."
może i przeczytam później cały artykuł, ale na razie trafiłem wzrokiem na ten fragment i wyraźnie mi się odechciało, to tak jakby porównać Batmany Schumachera do Batmanów Nolana…
edit: przeczytałem, niby autor przytacza swoje własne opinie z którymi nie muszę się zgadzać, i dobrze, ale cały czas podpiera się opiniami jakichś "ludzi", "widzów", jakiejś niezidentyfikowanej masy, jakby bał się swoich przemyśleń.
Jest też parę błędów, gdzie jest w Kwarantannie terroryzm i zaniżona kategoria? Jeśli autor widział Freddy vs Jason2 to zazdroszczę, mimo, że jedynka była gówniana, a co do Jasona zawsze odwiedzał on ekrany kinowe, nawet będąc w kosmosie.
A co do tematu to nie dramatyzowałbym, remaki i kontynuacje były zawsze, po prostu próbę czasu przetrwały te najlepsze, i dlatego teraz wydaje się, że mamy prawdziwy zalew takich filmów, a taka Piła powstaje w podobnym tempie jak w latach 80-tych przygody Freddy’ego lub Jasona

Wyspa tajemnic w przyszłym roku!

Kompletnie nie rozumiem tej decyzji, przy 10 nominowanych filmach w kategorii Best Picture, nowy obraz Scorsese miałby praktycznie zapewnioną nominację do Oscara, nawet przy marnej kampanii promocyjnej, bo gdzie indziej czytałem, że studio tłumaczy się względami finansowymi co jest absurdalne.
Czyżby film był za słaby na Oscary?

I jak fani Avatara? FILMY

No niestety ubzdurało im się, że tydzień przed świętami ludzie nie mają czasu na kino, za to w święta mają go mnóstwo. Po prostu nie wiem jak to cenzuralnie nazwać bo to już nawet nie jest głupota…Dalej mam nadzieję na cud i zmianę decyzji, mają jeszcze 4 miesiące

Proszę czekać…