Lepiej Lupita niż Lawrence, lepiej Zniewolony niż American Hustle, lepiej Cuaron niż O’Russell. Ogólnie taka ceremonia na "lepiej", widzowie i tak będą wracać po latach do Wilka z Wall Street, tak jak wracają do równie drapieżnych, energetycznych, unikających moralizatorstwa "Chłopców z ferajny" i "Kasyna". Taki Zniewolony będzie tym filmem za który McQueen wymęczył Oscary, a American Hustle wyrazem chwilowej mody, za to pasjonaci techniki znajdą sobie inną błyskotkę niż "Grawitacja"
Matthew McConaughey ma u mnie +100 do szacunku, wspaniałe, szczere, naturalne podziękowanie płynące prosto z serca.
No dobra, sam bym teraz inaczej to wszystko napisał, a powyższe wypociny wydają mi się jakby zbyt emocjonalne, wyszczekane. Film do ponownego obejrzenia i zrewidowania opinii.
Ale zdania o sennej Woodley i Tellerze nie zmienię. To role pisane pod Vince’a Vaughna i Kirsten Dunst w Spider-Manie 2 i 3 :)
Z ciekawości, zawsze to kolejna w pełni obejrzana seria kina grozy :)
Dla mnie najgorszym filmem 2013 roku była Szklana pułapka 5, ale wygrana Movie 43 także jest w pełni zasłużona.
1/10 – Aż nie wiem co napisać, to anty horror, "The Room" kina grozy. Jedynym ekscytującym momentem byłoby wybranie najgorzej grającego członka obsady, a byłby to naprawdę strasznie trudny wybór, aż dziw, że Jeffrey Donovan zrobił jakąkolwiek karierę po takim występie.
8/10 – Streep nieco szarżuje, ale co kto lubi, dla mnie najważniejsze są świetne role Julii Roberts i Julianne Nicholson. Równa aktorsko jest też reszta obsady, z której chyba najbardziej wybija się Chris Cooper, a gra całej "rodziny" pozbawiona jest pewnych fałszywych nut, które można zauważyć u największej gwiazdy. Uzupełnieniem jest scenariusz, zgrabnie odkrywający rodzinne powiązania i, o dziwo, utrzymujący dobre tempo. Ten film powinien znaleźć się w oscarowej dziewiątce.
No cóż, con-desiros to taki lokalny koloryt tego miejsca :)
Widziałem za dzieciaka, ale nie jestem pewien czy dałem radę obejrzeć w całości :) Dlatego uczciwie nie bawiłem się w żadne "powroty po latach" czy "odświeżanie wspomnień" na początku opinii.
Szybko zniknie im z oczu :)
A mi się podoba, klasyka na uszach, nowoczesność w odcieniu i materiale.
Proszę czekać…