They are back – Ostatnio w sieci pojawilo sie kilka "postaciowych" teaserow 5. sezonu serialu, ktory zadebiutuje jesienia. Licze, ze kolejny sezon dorowna jakoscia poprzedniemu. ktory chyba sie kazdy ze mna zgodzi – zaskoczyl pozytywnie fanow, ze po smierci jednej z glownych postaci potrafil nadal zaciekawic i zaintrygowac fabula. Mam wysokie oczekiwania.
Teasery:
Sean Bean pewnie umrze hehe na tylu bohaterow ktos na pewno poniesie smierc, strzelam na Szona :D
Jak na razie to teasery, wiec wiadomo, ze za duzo nie zdradzaja. Co do dubbingu…. eh nawet nie dopuszczam do mysli, ze ktos moze pojsc na Gwiezdne wojny z dubbingiem.
> Beznickowy o 2015-08-19 20:28 napisał:
> Przyznam się. Jestem po trzech odcinkach i podoba mi się. Oczywiście, to MTV,
> więc aktorstwo drewniane, dialogi czerstwe, ale… o dziwo dobrze się to
> sprawdza w slasherze. Jako fan Krzyku i Krzyku 4, muszę powiedzieć, że serial
> też mi się podoba. To nie ta sama półka, ale no cóż… każdy ma jakieś swoje
> guilty pleasure.
Dobra, zaufam i tez sprobuje :) Srednia chociazby na IMDb dobrze zapowiada.
Zgadzam sie z argumentem o oczywistej obsadzie. Ciekawych aktorow pochowano w drugo- i trzecioplanowych rolach jak na przyklad Mackenzie Davis, ktora jest swietna w "Halt and Catch Fire", Michael Peña, Jeff Daniels czy Donald Glover.
Dopiero teraz zainteresowalem sie ta wersja "Malego Ksiecia". Myslalem, ze to jedna z tych europejskich, kiepskawych animacji, ktore co jakis czas wchodza na nasze ekrany i szybko znikaja bez wiekszego szumu. Super obsada i Mark Osborne jako rezyser (polecam zapoznac sie z krotkometrazowka "More" z 1998 roku, bardzo lubie ten szort).
Pod wzgledem oczekiwan jak dla mnie:
Obcy 5 > Prometeusz 2
Jak jeszcze zignoruja wydarzenia z III i IV czesci to bedzie bosko (co moze byc nie tak nierealne, takie plotki kraza po sieci).
Nie widze najmniejszego powodu, zeby tak sadzic. Nie ogladalem w prawdzie zwiastunow nowych Star Wars. Robi on cos tam kimicznego na ksztalt Binksa?
Niech lepiej film okaze sie sukcesem, bo bedzie trzeba pozbywac sie tych tatuazy :D
Nie moge uwierzyc, ze stworza piosenke do takiej wielkiej produkcji. Radiohead zawsze wydawali mi sie, ze sa w muzyce tym kim jest Paul Thomas Anderson w kinie pod wzgledem niezaleznosci i indywiualizmu.
Proszę czekać…