@rolnik_postepowy
> ZSGifMan o 2018-11-29 23:43 napisał:
> A pamiętacie w latach 80-90 autobusy na ulicach miast?
> Jak taki ruszał z przystanku, to się człowiek czuł jakby się cofnął w czasie o
> kilkadziesiąt lat i właśnie odjeżdżał parowóz ze stacji! ;D
> Teraz już takich scenek nie da się zobaczyć praktycznie nigdzie, a co się
> dzieje? Lamusy i siewcy zamętu w jednym lamentują o strasznym, niewidzialnym
> smogu i tylko maski chcą zakładać…?! Trzeba ich było wtedy zobaczyć, pewnie
> umarliby na sam widok rury wydechowej takiego stojącego autobusu ;p
>
>
O to to to! Kij z tym, że chmura zostawała na przystanku. Stare Jelcze lubiły wpuszczać trochę dymku do środka autobusu, co by pasażerowie tegoż dyliżansu nie czuli się gorsi, niż ci na przystanku.
> ZSGifMan o 2018-11-29 23:46 napisał:
> Praktycznie mamy już grudzień i ja się jakoś jeszcze uchowałem (odpukać w
> niemalowane ;) a koleżanki/koledzy jak? Już po chorobie, w trakcie, czy jak ja -
> przed? :P
>
>
Zdrowy, ale… gdy mnie zaczyna coś brać, to lecę do sklepu po flaszkę (albo dwie) i przez dwa trzy dni nie wychodzę z domu i popijam herbatki z prądem i soczkiem malinowym. Pozwala mi to zaleczyć przeziębienie w zarodku i praktycznie po dwóch dniach bycia na rauszu jestem cały czas zdrowy, w przeciwieństwie do domowników, którzy pukają się w czoło, gdy tak robię, a później sami przez dwa tygodnie chodzą zasmarkani z czerwonymi poobcieranymi nosami (bynajmniej nie od koksu).
> ZSGifMan o 2018-11-30 09:24 napisał:
> Ten blakfrajdej, te wszystkie promocje z lidla, biedry, kałlandu, kerfura czy
> bułki z makkwacza, kurczaki z kejefsi itp. to jednak nic, zupełnie nic przy
> czymś takim:
> http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/kolejka-na-chmielnej-cztery-dni-czekania-i-w-koncu-maja-w,3654521,artgal,t,id,tm.html
> http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/kolejka-na-chmielnej-po-buty-kanye-westa-rekordzisci-stoja,3653505,artgal,t,id,tm.html
> już myślałem, że tego nie znajdę, bo dawno temu o tym słyszałem, ale udało się.
> Tzn. dawno jak dawno, w sumie nie tak dawno, a ludzie dalej głupi jak… buty!
> ;)
> HAHAHA! Dosłownie – jak buty ;D
>
> Choć podobno (niektórzy) ludzie są głupsi od butów, bo buty jak postawisz tak
> będą stały i czekały na ciebie, a jak powiesz jakiemuś gamoniowi, żeby stał i na
> ciebie czekał, to więcej jak pewne, że… gdzie sobie polezie, hehe :P
>
>
Ale trzeba mieć nasrane we łbie, żeby czekać cały dzień i noc, żeby kupić buty za 850 zł. Z czego one są zrobione? Ze skóry kapibary pokrytej złotem?
PS. Co trzeba zrobić, żeby wstawić jakiś obraz, albo gif, żeby on się pojawił na forum, a nie w postaci linku?
> ZSGifMan o 2018-11-29 21:52 napisał:
> Ktoś ma tu jak nic problem ze swoją seksualnością ;)
>
>
Kurde, miałem teraz trochę wolnego, a z racji wolnego wiadomo: drinki, piwerko. Nie wziąłem Calgonu i mi przez tydzień bęben wyjebało. Trza się wziąć za robotę, bo nie wejdę w koszulę na Sylwestra ;D
> dwugrot o 2018-11-29 17:20 napisał:
>
> Ja już nawet IP nie zmieniam po tych wrześniowych blokadach. Tylko teraz
> przenoszę oceny z głównego konta na żółty portal, żeby czasem pan Jędrasiak mi
> go nie zablokował.
Ło matko, teraz Raze będzie wysyłał zdjęcia penisów też na pocztę?
> ZSGifMan o 2018-11-29 11:17 napisał:
> Niezłe, nie tak fajne jak poprzednie.
>
>
Następnym razem postaram się wrzucić coś lepszego ;D
> Chemas o 2018-11-28 07:08 napisał:
>
> Dużo w tym prawdy. Swoją drogą ten wypoadek niefortunny co miał, to tylko i
> wyłącznie jego wina. Zachciało mu się rajdów
Nie koniecznie tylko jego wina. Sprawa jest złożona. Wina leży przede wszystkim na organizatorze rajdu, który nie dopilnował bezpieczeństwa na trasie. Nie wiem jak się zakończyła cała sprawa, ale za porozkręcane bariery bezpieczeństwa powinien ktoś solidnie beknąć. Wina leży również po stronie zespołu, który mu pozwolił na takie szaleństwa. Normalnie teamy nie pozwalają kierowcom na takie cudactwa. Zresztą bodajże Webber też swojego czasu miał problemy, bo jeździł wyczynowo na rowerze i złamał nogę. Gdyby zabronili Robertowi startować w rajdach, to musiałby sobie siąść na dupie, jakby dalej chciał jeździć w F1 i tyle. No i na koniec wina samego Roberta, który jak już wszyscy wiedzą witał się wtedy z gąską (czyt. Ferrari) i postanowił zaryzykować startując w jakimś podrzędnym rajdziku.
Ja tam wierzę w chłopa, bo oglądając z nim wywiady widzę, że ma ogromną wiedzę, dlatego inżynierzy i mechanicy lubią z nim pracować. Na jego plus dochodzi też to, że w przyszłym sezonie mają być wprowadzone znaczne zmiany w stosunku do aerodynami, więc niejako zespoły muszą od nowa budować bolidy, a to daje szanse, na wyrównanie stawki, a jak wiemy Williams to nie jest z pierwszej lepszej łapanki zespół, więc jest szansa, że Robert powalczy w przyszłym sezonie o punkty.
> ZSGifMan o 2018-11-28 22:21 napisał:
> W innym temacie wypłynęła Patsy Kensit, jak się widzi,?
> Też trochę śpiewała, a do tego trochę grała, ale na na banjo czy mandolinie,
> ;lecz w filmach ;)
>
>
Z blondyn, to Alicia Silverstone
> ZSGifMan o 2018-11-23 03:19 napisał:
> Wyróżniała się dosyć nietypową urodą, no ale ten głos…
>
>
To prawda. Śliczny miała uśmiech. Te dołeczki… <3
Proszę czekać…