To jedna z pierwszych prób utrwalenia ruchu na taśmie filmowej. Bardzo dobrym pomysłem było wybranie w tym celu ulicy.
„Niby nic, a tak to się zaczęło”. Wiadomo, że takie pierwsze próby kinematograficzne nie przedstawiają wartości artystycznych, ale dały początek nowym możliwościom w sztuce.
Dziń dybry. Serial po prostu nieśmiertelny. Kwintesencja angielskiego poczucia humoru. Praktycznie każda z głównych postaci to perełka.
Świetny główny bohater, także jego współpracownicy są interesujący. Aktorstwo wybitne, bardzo ciekawy scenariusz. W zasadzie każdy odcinek to oddzielny film.
Absurd goni absurd. :-) Niemniej można pooglądać i się pośmiać. Specyficzny humor. Momentami bardzo dziwny.
Dość sympatyczny serial. Trochę fantasy, trochę prawniczy. Dobrze mi się go oglądało (ale ja lubię prawnicze klimaty).
Bardzo nierówny. Momentami niezły, chwilami kiepski. Na plus na pewno obsada i aktorstwo. Na minus niedopracowana fabuła.
Spektrum możliwości wybitnego polskiego aktora teatralnego – Ludwika Solskiego.
Film poprawny, nawet niezły jak na zadanie szkolne, ale raczej nie wnosi nic do kinematografii.
Genialny, niezwykle oryginalny pomysł, znakomite aktorstwo. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana czechosłowackiej kinematografii.
Proszę czekać…