Z serii „można obejrzeć, jeśli akurat nie ma się pod ręką czegoś lepszego”. A że na Bruce’a zawsze chętnie popatrzę, to się skusiłam. Pomysł dość ciekawy, realizacja w miarę poprawna, taki sobie.
Film polecała pewna aktorka z zaznaczeniem, żeby nie sugerować się tytułem. No i namówiła. ;-) Dobry, inteligentny, zabawny i zaskakujący film.
Oczywiście fabuły nie należy traktować na poważnie. Jeśli już przymknie się na nią oko (jedno, bo jak zamkniecie oba, to nic nie zobaczycie), to można się nawet uśmiechnąć. Raczej jednak dla dzieciaków.
Dawno żadna animacja tak mnie nie urzekła. Przepiękny i mądry film, do tego świetnie zrealizowany. Chętnie obejrzę drugą część.
@Khaosth, też nie widziałam wszystkich i mam takie same odczucia; niektóre odcinki są naprawdę świetne i wciągające, a inne to chyba tylko zapychacze, żeby wyrobić normę.
Cienki jak… ekhm… tułów węża… Zupełnie zbędny kolejny (trzeci już?) remake, który zupełnie nie potrafi skupić mojej uwagi.
Bardzo pomysłowy film; zaciekawia, intryguje, angażuje intelektualnie i emocjonalnie. Do tego fajna muzyka. Polecam!
Niestety, nie dałam rady obejrzeć do końca. Film nieskładny, nieporadny fabularnie, nudny i drętwy. Wytwór produkcji taśmowej.
@MJUZIQ, w poradniku dla dodających (polecam lekturę) jest zasada, że jeśli istnieje nazwa polska, to dodajemy zawsze polską. Jeśli widzisz gdzieś zapis „California”, to śmiało popraw na „Kalifornia”. Reszty Twojego postu nie bardzo rozumiem. Jeśli ktoś zmarł z powodu choroby, ale nie ujawniono jakiej, to skąd niby mamy wziąć jej nazwę? Nazmyślać? :-)
@Chemas, a muzyka Ci się w tym filmie naprawdę podobała? Bo mnie nie, niestety…
Ale to dobrze, że się nie zawiodłeś, bo najgorzej zapłacić za bilet i się rozczarować. :-)
Proszę czekać…