@Trikster
… gdyby mnie nie drażnił ten aktor, który go gra… Boże… po 15 minutach wyłączyłem. Dla mnie nic ciekawego w nim nie było i nawet specyficzny humor nie pomógł. Poza tym to tak, jakby Amerykanin śmiał się z Jaruzelskiego… :/ Trzeba znać trochę polityki amerykańskiej, żeby to zobaczyć i dlatego może się nie podobać.
tak sie składa, że każdy z nich mam oryginalny na dvd :D bez różnicy więc jaki dostanę :D czy to będzie terminator czy dżungla , albo kiepski Borat :P
> TaYe o 2007-04-25 20:24:55 napisał:
>
> sprawdzmy moje siły!!! :P
Hm , no i jestem siódmy, teraz tylko pozycję utrzymać i będzie giiiiiiiiit:D
a ja nie biorę udziału w konkursie, bo i tak nie mam szans :d Aczkolwiek dostałem dzis maila z FilmWebu, ze wygrałem w jednym z konkursów. Tyle, że tam trzeba się było wykazać "pisaniem" :D i trochę się wysilić.
Jak to działa?? W kolejce jest nadal film o ID 1196, ale tresci o ID 1206 już zweryfikowane.
I tu pies pogrzebany… nie masz racji koleżanko z portalu. Otóż lubię Mr. Beana i oglądałem niemal każdy odcinek w telewizyjnej dwójce. "Wakacje…" to posklejany humor z różnych odcinków, humor, który już był. Z resztą, już jutro dodam recenzję :D, pozdrawiam i nie polecam. Wynudziłem się.
nie ze w minute sprawdził, tylko w minute po tym jak spojrzalem ! Nie jak dodalem:/
Proszę czekać…