Coenowie są fantastyczni. Czekam na ten film, zważywszy na to, że "Tajne przez poufne" bardzo mi się podobało.
Mam nadzieję, że najdzie mi ochota na dalsze oglądanie, bo jestem ciekawa jak to się skończy. Za daleko zaszłam z tym serialem, żeby teraz rezygnować.
Ogólnie filmy z Nielsenem lubię oglądać w gronie znajomych, żeby się pośmiać, ale ten akurat był strasznie naciągany, robiony na siłę. Ewidentnie żarty im się nie kleiły w tej produkcji, już wciskali co mogli chyba.
http://fdb.pl/faq42,Gatunek.html – doszła kolejna para gatunków, których nie powinno się łączyć – fantasy i s-f.
> Ronaldinho o 2009-07-22 23:13 napisał:
> Gwałcenie podałem tylko jako przykład odnośnie tego beznadziejnego stwierdzenia,
> że "o gustach się nie dyskutuje", po czym podałem przykład czysto odnoszący się
> do gustu filmowego.
To nie jest beznadziejne stwierdzenie. Jak jedna osoba lubi kolor czerwony, a druga niebieski, to bez sensu jest dyskutować, który lepszy. Podobnie jest z filmami. Niektóre filmy, fakt, są uznawane za arcydzieła przez większość ludzi, ale zawsze znajdą się tacy, którzy mają inne zdanie. Ten drugi przykład był ok, ale o gwałceniu kompletnie bez sensu, bo to w ogóle nie jest gustem, jak już to zboczeniem.
> Upośledzenia Forresta nie można było pokazać w inny sposób, miał taki a nie inny
> rodzaj, więc nie może się nie podobać sposób ukazania skoro inaczej się nie da.
Słucham? Wszystko może się nie podobać.
> Odnośnie gustu, to nie odnosiłem się w swojej
> wypowiedzi do słów "sposób ukazania jego upośledzenia", a do "mamy tu
> gloryfikację osoby upośledzonej umysłowo".
Gloryfikacja to też sposób ukazania.
> Trophy o 2009-07-22 01:48 napisał:
> http://fdb.pl/faq117,Typ,nazwy.html
> Typ główny – nazwa osoby, pod którą jest najbardziej znana.
> Powinna być zapisana polskim alfabetem.
Grzegorz załatwi problem z wyszukiwaniem osób, które są zapisane oryginalną pisownią kraju, z którego pochodzą, dlatego jestem zmuszona jednak usunąć tę zmianę, także w tej sprawie wszystko jest po staremu.
Mam nadzieję, że nikomu nie namieszamy w głowie tym. Za duży pośpiech z mojej strony. Sorry!
> Ronaldinho o 2009-07-22 19:31 napisał:
> O gustach się dyskutuje, bo jeżeli nie, to takim stwierdzeniem można zamknąć
> każdą próbę konwersacji. Czasami ludzie mają spaczone gusty, np lubią gwałcić
> małe dzieci i wtedy takich ludzi trzeba uświadomić, że mają zły (spaczony) gust.
> Inni mają taki gust, że sikają ze śmiechu na filmach duetu Jasona Friedberga i
> Aarona Seltzera, a to jest bardzo złe, bo wtedy już niedługa droga do kinowego
> hitu przyszłości z "Idiokracji".
Chłopie, daj sobie na wstrzymanie. Ja tu tylko mówię o gustach filmowych. Przecież taka jest tematyka tego portalu. Akurat jak mówiłam to zdanie, to w ogóle nie myślałam o gwałceniu małych dzieci, ani innych tego typu okrucieństwach. Na prawdę chyba zacznę pisać w nawiasach co mam na myśli mówiąc gust. Ale i tak pewnie cokolwiek bym nie napisała, to zawsze znajdziesz powód do przyczepienia się. Już powoli zaczynam się przyzwyczajać, że na maila przychodzi mi info, że "Ronaldinho odpowiedział na Twoją wiadomość".
> justangel pisze, że "mamy tu gloryfikację osoby upośledzonej umysłowo", a to nie
> jest sprawa związana z gustem, bo on błędnie wyciągnął wnioski z obejrzanego
> filmu. W żadnej scenie nie jest powiedziane, że bycie upośledzonym jest fajne,
> co więcej nikt zapewne nie chciałby być upośledzonym umysłowo (prócz
> eksperymentów naukowych).
Jak to nie z gustem? A niby z czym? Justangel napisałA, że NIE PODOBAŁ jej się "sposób ukazania jego upośledzenia". Podobał, nie podobał. To z czym to może być związane jak nie z gustem?
A taki tam serialik, jak nie ma co do roboty, to można rzucić okiem. Przystojny Małaszyński. =)
Szkoda, ze opiera się głównie na uciekaniu i wracaniu do siebie.
Jak fajnie, że na świecie są ludzie o różnych poglądach :)
A wypowiadać się nie będę, bo o gustach się nie dyskutuje (o tym można by książkę napisać, bo to temat rzeka), a poza tym wszystko co chciałabym powiedzieć, zostało już powiedziane.
Proszę czekać…