> mysza_007 o 2008-01-27 17:07:25 napisał:
>
> Jesli chodzi Ci o Lauren Cohan to szkoda tylko , ze w 1982 zmarła :P
> http://fdb.pl/o42052,Lauren,Cohan.html
> pewnie zdjęcia archiwalne dali
Ona żyje, ktoś pomylił jej datę urodzenia z datą śmierci. ;)
> mysza_007 o 2008-01-14 22:24:14 napisał:
>
> to jest ten film z deepem…..o początkach deskorolek????( mało tu informacji
> wiec rebus) jak tak to widziałem ostatnio na hbo….nic specjalnego…również
> nie polecam
Nie, Depp tam nie gra, tylko chłopak, który wcielił się w LJ w "Skazanym…".
> justangel o 2008-01-27 00:12:09 napisał:
>
> Ha! Ale może Ty dotrwasz do końca i napiszesz ładną recenzyjke na jaką ten
> film zasłużył:)
No nie wiem. Nie zawsze inni się ze mną zgadzają i z moimi ocenami.
Chociaż pewna jestem, że napiszę do niego recenzję. To byłoby niemoralne po takim wyczekiwaniu nie zrecenzować go. :)
Nie, ja na prawdę w to wierze i myślę, że jak obejrzę to będę miała podobne odczucia.
> justangel o 2008-01-26 23:39:39 napisał:
>
> Chętnie bym napisała, ale podstawą do napisania recenzji filmu jest
> zobaczenie go od początku do końca. A ja niestety w połowie musiałam wyjść
> ( o czym już wyżej pisałam;) )
> Żałuję ale nie będę w stanie napisać kontry do tak pozytywnej opinii Elrosa:(
A widzisz, trzeba było trochę zmarnować swojego zdrowia żeby mieć przyjemność napisać recenzje do to filmu. ;)
Ale miałabyś kontrę.
> Odi o 2008-01-26 23:12:52 napisał:
>
> Hehe no tak tylko teraz wyszedłem na homoseksualistę. Bo żadnemu facetowi
> film się nie podobał, bo było w nim za dużo "pedalstwa" a mi się podobał
> pomimo tego;)
> Zapewniam jestem hetero moja dziewczyna może poświadczyć.
Nie prawda, ja tak nie pomyślałam.
;)
Nie jest zły – Całkiem niegłupi film. Ciekawy i momentami zabawny scenariusz, reżyseria dobra i ciekawe postacie, szczególnie Lohan i Fondy. Film bardziej zbliżony do dramatu niż komedii romantycznej. Mimo, że jest dosyć przewidywalny, to całkiem przyjemnie się oglądało.
Pomimo ciekawego tematu… – … jakoś mnie nie urzekł. Spodziewałam się czegoś zdecydowanie ciekawszego. Wykonanie jest nawet w porządku, muzyka i reżyseria. Za to nie podobał mi się scenariusz, który był, nie wiem jak to powiedzieć, zbyt śmiały. No cóż, film trochę dołujący, nie przepadam za takimi klimatami. Jestem zawiedziona.
> Odi o 2008-01-14 20:14:30 napisał:
>
> Zgadzam się z Trophy film bardzo dobry. Głównie dzięki dialogom i nietypowo
> opowiedzianą historią. Fajne "wrzutki" ciekawostki historyczne o których
> mało się mówi. Kilka starych sprawdzonych prawd, które sprawiają, że film
> ogląda się z zainteresowaniem.
Fajnie, że ktoś się ze mną zgadza. ;)
> Po film nie sięgnę już nigdy;) Mam taką zasadę, że staram sie nie
> robić rzeczy które mi szkodzą.
;) Bardzo dobrze dbasz o swoje zdrówko.
Proszę czekać…