16 ;)
PS: Za krótka wiadomość, więc muszę coś jeszcze napisać. ;)
No może troszkę… ;) Ale i tak mnie to nie zraziło do dalszego oglądania.
Lost – zdecydowanie jeden z lepszych i obszernych seriali.
Mam nadzieje, że mówią prawdę zapowiadając, że zakończenie jest przemyślane. ;)
Taki sobie – Nie powiem, że spodziewałam się czegoś dobrego. Raczej czegoś w stylu "Wiecznego studenta" może. Główną wadą filmu jest to w jaki sposób rozgrywa się akcja. Wszystko się skończyło, zanim się zaczęło. Sama fabuła nawet interesująca, ale o grze aktorskiej i scenariuszu szkoda wspominać, bo przy takich produkcjach raczej spodziewa się dobrej rozrywki. Poza tym kilka fajnych piosenek się pojawiło. Za całokształt myślę, że 6/10 będzie. :)
Muszę przyznać, że świetny, chociaż… – … jak oglądałam go za pierwszym razem to mi się wcale nie podobał. Musiałam podejść do niego z 5 razy. Wcale nie żałuje, że się nie poddałam. Wyśmienita gra aktorska Jake’a (świetne dialogi z jego strony) i Drew, chociaż początkowo nie pasowała mi do tego filmu. Oryginalna fabuła i pomysł, ciekawy scenariusz i ta muzyka… The are no words… :-)
Teraz tak siedzę i zastanawiam się, że chyba pochopnie osądziłam, że "Efekt motyla" jest lepszy. Myliłam się…
A co w tym dziwnego, że przyjechał później taksówką? :D
Proszę czekać…