> Jana o 2009-12-18 16:18 napisał:
> "zbrodnia przeciwko dziełu literackiemu", ale kary, niestety nikt za to nie
> poniesie. Wiadomo adaptacja nie jest nigdy wierna w 100%, ale takie "odstępstwa"
> to profanacja wybitnego dzieła – jak oceniła recenzentka tę ekraniazację.
> Zgadzam się z tą opinią. Znam parę ciekawszych adaptacji tej powieści…
Karą jest moja recenzja (z tym, że i tak nikogo ona nie obchodzi tak na dobrą sprawę).
Cieszę się, że ktoś ją przeczytał i zgadza się z moją opinią.
Jest też nowa punktacja za recenzje:
80 za recenzje jeśli wcześniej żadnej nie było
40 jeśli była
Plakat gorszy od poprzednich, ale za to klip świetny. Zapowiada się naprawdę dobre kino. Czekam z niecierpliwością. Dodane do oczekiwanych.
UWAGA!
Jeżeli rola nie jest znana, lub jest opisana jako "bit part", "minor role" (bądź w podobny sposób), wówczas należy pozostawić puste pole.
- sprostowanie, są jeszcze inne wyrażenia niż "bit part", które znaczą mniej więcej to samo.
http://fdb.pl/faq64,Rola.html
> Beznickowy o 2009-12-13 14:27 napisał:
> W takim rozumowaniu Kompania braci to serial, a jest przecież mini-serialem.
> Pisałem w tym temacie już na czym polega różnica między serialem a
> mini-serialem. Najważniejszą różnicą nie jest ilość odcinków.
Właśnie nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, że "najważniejszą różnicą nie jest ilość odcinków", dlatego przydałoby się jakoś dobrze to opisać w FAQ, bo to co jest teraz zdecydowanie się nie nadaje.
Ok. Da się to zrobić.
Tak ku sprostowaniu, 2-8 mini-serial, a serial od 8 i wzwyż? Tak? Czy ktoś jeszcze jest za tą zmianą?
Trampy to genialne buty i co najważniejsze wygodne. Najbardziej denerwuje mnie, że trudno mi znaleźć te zwykłe czarno-białe. Teraz coraz więcej jest tych "fancy" (jakieś odblaski, i inne bajery), które zachęcają do wyjścia ze sklepu. A co się stało z tymi najzwyklejszymi? Nie mam pojęcia.
Mnie przeraża fakt, że "Zmierzch" tak świetnie się sprzedaje. Być może jest wciągający, być może posiada kilka dobrych momentów, ale ogólnie to papka. Nie rozumiem dlaczego jest wiele ochów i achów, jak nad książką, tak nad filmem, który jest tragiczny. To samo myślę o Harrym Potterze.
Proszę czekać…