31%.Rozdwojenie jaźni.To film psychologiczny,nie horror.Kilka scen ma symboliczne znaczenie.Aż 6 wcieleń jednej postaci. Jared gra psychiatrę.Zjawa kiczowata.
Za dużo efektów specjalnych,czyli przerost formy nad treścią.Aktorzy przeciętni,stereotypowe postacie i fabuła i motywy wałkowane wiele razy.Wulkan.
Ponowny seans po latach.Tym razem Sandler i jego komedia podoba mi się.Remake/inspiracja filmem z 1936r.Turturro znakomity (najlepszy z całej obsady)
32%. Nudy.Sztampowo:klątwa rzucona na mieszkańców,którzy zabili niewinną kobietę;banda fanatyków,dziewczyna zakochana w odszczepieńcu.Wszyscy umierają (+)
21%.Zmarli,którzy są nie należycie pochowani,mszczą się na niewinnej rodzinie,gdzie najmłodsze dziecię jest medium.Film familijny+siły nadprzyrodzone.
Tak głupie,że aż śmieszne.Idiotyczne żarty z podtekstem seksualnym. Efron daje radę,panienki oczywiście tylko jako obiekt seksu,klepią się same po tyłkach.
Byłby lepszy,gdyby lepiej rozbudowano postacie (m.in. członków Sektora 9).Strona wizualna filmu rewelacyjna,muzyka do poprawy.O maszynach i człowieczeństwie.
27% (gust).Duch matki vs psychopatyczna córa.Wątek kazirodczy (chora miłość do ojca); nowa partnerka.To thriller z elementami sił nadprzyrodzonych.
Pomysł świetny (wady Internetu, sprzedawanie swojej prywatności, ludzka głupota i pragnienie totalnej kontroli).Gorzej z wykonaniem; zakończenie za szybkie.
Chyba przeczytam powieść Kinga. Sam film nie wciąga (najlepszy jest początek), nie budzi emocji.Za mało rozbudowane postacie i ich relacje. Jake:)
Proszę czekać…