Dobrze zagrany,ale postacie zachowują się (wg.scenariusza) głupio w pewnych sytuacjach. Zemsta za śmierć i zgwałcenie córki. Bezsilność prawa i ofiar.
Ciekawy pomysł z wykorzystaniem umarłych żołnierzy,aby zrobić z nich maszyny do zabijania (oczywiście pomysł na film).Zgrabne połączenie sci-fi z akcją.Dobre.
Co ja przed chwilą widziałam?! Postacie nie zapadają w pamięć oraz cała historia mnie nie obchodzi. Słabo,kiczowate w negatywnym znaczeniu.Sztuczne.Ekranizacja
Przypadek:miałam obejrzeć film pod tym samym polskim tytułem z JCVD,ale przez pomyłkę wyskoczyło mi to gówno. Straszna tandeta.
Najgorszy film z JCVD (a właściwie jego najgorsza rola).Nudne jak flaki z olejem,pozbawione akcji/emocji. Oczywiście mamy złych Rosjan jako wrogów.JCVD jest zły
1 z najlepszych filmów JCVD. O walce za swojego mentora,aby oddać mu cześć. O przyjaźni oraz o brutalnej sile (na prawdę pozwalają zabić zawodnika przez innego)
Coś jest nie tak z tym filmem.Jakoś gwałt na tajlandzkiej dziewczynie zupełnie nie pasuje do reszty fabuły. Gra postaci też pozostawia wiele do życzenia.
Krótki występ JCVD (jest człowiekiem tego złego).Fabuła nie powala. Głównego bohatera uczy karate duch Bruce'a Lee.
Mamy tu niebezpieczną zabójczynię, która zachowuje się jak lesbijka (ta scena z rewizją osobistą).M.Douglas współproducentem. G.Lewis (Frank Avery) świetny.
Jaki oddział ? Mamy tu 1 człowieka, który rozwala wszystkich i jest w centrum uwagi. Oczywiście mowa o Norrisie. Po za tym mamy tu Lee Marvina jako dowódcę.
Proszę czekać…