O igraniu z uczuciami;związek kobiety w średnim wieku z 19-letnim chłopakiem.Telewizyjny przeciętniak,
który dłuży się. Bostwick w roli męża bohaterki.
1 gwiazdka wyżej za same wykonanie animacji.Tytułowa bohaterka nudzi się w pociągu i zapada w sen,w którym wydarza się coś niezwykłego. Codzienność nudzi ludzi.
Animacja mnie znudziła.Dobrze zrobiona,życiowa,ale jednak mnie zupełnie nie poruszyła.Ostatnia cz.trylogii Adama Elliota.
Cz.2 lepsza od "Wujka".Trzeba przyznać,że sytuacje są bardzo życiowe,czyli ktoś umiera,rodzina się od siebie oddala;dziecina wiara w super moce i bycie herosem.
Elliot ma bzika na pkt. gołego tyłka.1 cz. z jego trylogii o rodzinie.Na plus same wykonanie animacji.Człowiek potrzebuje kogoś do kochania,aby żyć.
Nie poznałam,że narratorem jest G.Rush:) O smakowaniu życia do końca wbrew przeciwnościom losu;
pechowiec optymistom;Polak;zespół Tourrete'a.
Wszystko przez kłótnię z jedną kobietą,która nie wiadomo dlaczego staje się robotem.Całkiem nieźle zrobione,ale fabuła mnie nie porywa.
Za ciekawe postacie,Prooga i głupiego Emo,który nie widzi,że bez pomocy starszego nie przetrwa w świecie maszyn.Animacja estetycznie brzydka.
Dążąc do celu nie skupiajmy się wyłącznie na drodze do jego osiągnięcia oraz emocjach,które przesłaniają nam prawdę. Sintel zgubiło zapomnienie o racjonalności.
Sympatyczna historyjka,ale nie powala na kolana.Miło zobaczyć ponownie znane i lubiane postacie z serialu.
Proszę czekać…