Teraz Melies zabiera nas do starożytnego Egiptu,
gdzie kapłan przywraca do życia zmarłą ukochaną faraona.Brzmi znajomo.
Melies się powtarza-nowa wersja jego filmu "Znikająca kobieta".Nic dziwnego,że popadł w biedę.
Melies miał jakiegoś bzika na punkcie pokazywania sztuczek iluzjonistycznych przy użyciu własnej "oderwanej" głowy w dużej liczbie. Teraz gra jako meloman.
1 film dla dorosłych z sceną rozbieraną.Ten tyłek bohaterki jakiś nienaturalnie duży-chyba wymysł reżysera.Krótkie oblanie siebie wodą jako kąpiel.
Jakiś dynamizm (w ruchu postaci) w tym filmie jest.Plus,że Melies trochę stara się robić filmy o różnych tematach w przeciwieństwie do braci Lumiere.Głos 29.
Tym razem Melies zabiera nas w podróż na Słońce bez stoczenia walki z mieszkańcami,
których z resztą nie ma.Podobny do jego najsłynniejszego dzieła.
Pierwsza ekranizacja "Alicji w Krainie Czarów". Całkiem sprawnie zrealizowana jak na tamte czasy.Plus za kostiumy,zwiększanie i zmniejszanie Alicji i kot.
Najgorszy film w historii kina niemego.Twórca nie miał pomysłu,więc postanowił pokazać całowanie się (właściwie wyszło to sztucznie).
1 z najlepszych filmów Meliesa.I podobnie jak "Podróż na Księżyc" opiera się na powieści Juliusza Verne.Tym razem pozostajemy na Ziemi i wyruszamy na biegun.
8 głos!!!Słynna afera polityczna we Francji pod koniec XIX wieku.Reżyser staje tutaj za Dreyfusem.Film składa się na kilka cz.
Proszę czekać…