Film radził sobie dobrze podczas pierwszego pokazu przedpremierowego aż do ostatniej szpuli. Zgodnie z pierwotnym scenariuszem Champ przegrywa swój powrót do walki bokserskiej, a następnie umiera, podczas gdy jego syn płacze. Po podążaniu za sentymentalną historią do tego momentu, widzowie poczuli się oszukani przez pesymistyczne zakończenie. W rezultacie szef produkcji Irving Thalberg nakazał ponowne nakręcenie ostatniej sceny, aby Champ wygrał walkę. Podczas kolejnego pokazu przedpremierowego widzowie wiwatowali na koniec.
Według wydania Exhibitors Herald-World z 26 października 1929 r., sceny otwierające film zostały nakręcone w pobliżu Pasadeny w Kalifornii. Wymagany był do tego samochód ośmiocylindrowy, ponieważ odkryto, że używanie sześciocylindrowego powodowało zakłócenia w nagrywaniu dźwięku. „Eksplozje silnika” były „niezgodne z wysoką częstotliwością fal dźwiękowych mikrofonu”. Nad przednim zderzakiem zbudowano platformę, na której zamontowano kamery i mikrofony, a następnie poprowadzono kable do wozu rejestrującego dźwięk, który jechał przed nim. Elliott Nugent musiał utrzymywać prędkość 20 mil na godzinę w swoim samochodzie, aby utrzymać tempo równe z wozem dźwiękowym.