Największy przeciętniak w armii, szeregowy Joe Bowers (Luke Wilson), zostaje wybrany do tajnego eksperymentu naukowego. Zostaje zahibernowany na 500 lat. Budzi się w 2505 roku. Okazuje się, że ludzie tak zdziecinnieli, że jest najmądrzejszym człowiekiem na Ziemi. Anonimowy
Nowatorski – Mam nadzieję, że przyszłość nie będzie wyglądała w ten sposób. "Idiokracja" to całkiem interesujące kino. Szkoda, że taka średnia obsada, ale mogło być gorzej. Można odnaleźć kilka zabawnych momentów.
8/10. W tym filmie jest przekaz. Film z morałem. – Na ten film nie należy patrzeć tylko pod kątem komedii. Film odnosi się do postępującego zubożenia (nie mam na myśli materialnego) ludzi. Ludzie szukają coraz niższego poziomu rozrywki (skąd to znamy – Big Brother itp.). Dodatkowo ukazuje całkowitą prawdę, że dążenie do kariery przez ludzi wykształconych kosztem zakładania rodziny może spowodować nieodwracalne skutki. Ponadto zawiera ostrzeżenie przed ogłupiającym wpływem reklam. Inteligentny pomysł i przestroga. Tylko trzeba na ten film spojrzeć głębiej.
Pozostałe
pomysł nienajgorszy – ale wykonanie średnie. Amerykanie już dziś nie są najmądrzejsi, ale żeby cały świat miał aż tak zidiocieć to wątpię. Na dodatek w roli zbawcy świata mój "ulubiony" Wilson…. Ogólnie 6,5/10