Filmy karawan

Przeszukaj katalog
Bezpretensjonalna komedia z typowo francuskimi gagami, ale i z głębszym przesłaniem, jakim jest satyra na żądnych sensacji i wszędobylskich paparazzi. Pierre Richard-Willm w roli roztargnionego nauczyciela, Pierre'a Duroisa, ale także znakomity Claude Piéplu, w roli jego ojca oraz urocza Jane Birkin, sprawiają, że film ten ogląda się z wielką przyjemnością.
Paryż. Karol (Zbigniew Zamachowski) jest Polakiem, a jego żona Dominique (Julie Delpy) Francuzką. Poznajemy ich podczas sprawy rozwodowej. Zdaniem Dominique ich małżeństwo nie zostało skonsumowane, co potwierdza Karol. Po skończeniu sprawy Karol stracił wszystko: miłość, żonę, salon fryzjerski nabyty za wszystkie jego oszczędności. Bez pieniędzy, bez paszportu, upokorzony i ścigany przez policję nie może wrócić do Polski, ale...

Rok smoka

6,7
W chińskiej dzielnicy Nowego Jorku, dochodzi do serii brutalnych morderstw. Jedną z ofiar jest szef lokalnej mafii Jackie Wong. Wyjaśnienia sprawy zabójstw podejmuje się wzorowy policjant Stanley White (Mickey Rourke).


Tall Man powraca po dziesięciu latach i jest jeszcze bardziej agresywny. Nadal odwiedza cmentarze, aby pozyskiwać zmarłych do swoich celów, próbuje także opętać żywych. Lecz bohaterowie z poprzedniej części już są na jego tropie i zamierzają położyć kres jego działalności.
Młody ksiądz, mający przed sobą marne perspektywy, gdyż jest poważnie chory, przybywa do małego miasteczka, by objąć urząd proboszcza w skromnej parafii. Chce pomagać okolicznym mieszkańcom, niosąc im Słowo Boże. Szybko orientuję się jednak, iż parafianie nie darzą go zbytnią sympatią, nie za bardzo chcą się u niego spowiadać, ani nie mają do niego należytego szacunku. Ksiądz jest załamany takim obrotem sprawy. Dopiero rozmowy z przyjacielem, wikarym z sąsiedniego miasta, oraz zapisywane w osobistym dzienniku przemyślenia, dają mu siłę do działania...
Kevin Kline, Glenn Close, William Hurt, Jeff Goldblum, Tom Berenger, Mary Kay Place, Jobeth Williams, Meg Tilly spotykają się na pogrzebie kolegi ze studiów. W czasie spędzonego razem weekendu porównują twardą rzeczywistość lat osiemdziesiątych z ideałami lat sześćdziesiątych. Stara przyjaźń, wspólne przeżycia.
Pięć historii splata się w jedną. Nad miastem unosi się niewidomy mężczyzna. Wszystko zapowiada się na zupełnie normalny wieczór w Reykjavíku, aż do momentu, w którym wyłącza się prąd? Drzwi bankomatu zamykają się, gdy ciężarna dziewczyna w środku zaczyna rodzić. Kierowca karawanu, walczący z duchem z pomocą swojej papugi, ściga się szaleńczo przez ciemne ulice. Romantyczny wieczór świeżo zaręczonej pary zmienia się, gdy starsze małżeństwo próbuje nauczyć ich, na czym polega życie. Samolot zbacza z kursu, a grupa rockowa na pokładzie i wszyscy w mieście tej nocy próbują dostrzec światło w ciemności.
„Anhell69” to film przekraczający granice - płynnie przepływa od dokumentalnego zapisu życia grupy przyjaciół do wykreowanej przez reżysera wizji świata, w którym zachodzi utopijna seksualno-obyczajowa rewolucja. Theo Montoya pokazuje miasto Medellín żyjące wciąż w cieniu Pablo Escobara, pełne przemocy nadchodzącej z różnych stron, karteli narkotykowych, brutalnej i homofobicznej policji czy fanatyków religijnych. W tym świecie grupa queerowych, młodych artystów stara się rzucić wyzwanie rzeczywistości, szukając dla siebie bezpiecznej przestrzeni. Tylko czy taka przestrzeń może zaistnieć w podobnych warunkach? Ich życie istnieje tylko tu i teraz, podczas gdy ludzie wokół nieustannie przedawkowują narkotyki, popełniają samobójstwa lub są zabijani. Oni starają się być razem, eksperymentować z płcią i seksem, swój bunt wyrażając nieustannym podkreślaniem własnego statusu społecznych wyrzutków. Śmierć nie jest dla nich przerażająca, staje się niemal ukochanym kresem nieustannego cierpienia. W ich nihilistycznej postawie kryje się jednak marzenie o innym świecie. „Anhell69” to piękny wizualnie, transowy labirynt, w którym publiczność może zgubić się razem z bohaterami. To także dramatyczny krzyk pokolenia, które chciałoby móc marzyć i przeżyć, ale zamiast tego stara się jak najintensywniej wykorzystać każdy dzień, bo następny może nie nadejść.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…